Reklama

Reklama

Ekstraklasa: Legia mistrzem rundy, Ruch przełamał fatalną serię

Legia Warszawa przegrała w Szczecinie z Pogonią 1-2 w ostatnim meczu 15. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, ale utrzymała prowadzenie w tabeli. Pierwsze zwycięstwo pod wodzą Waldemara Fornalika odniósł Ruch Chorzów, który pokonał Jagiellonię Białystok 5-2.

W trzecim niedzielnym spotkaniu Zawisza przegrał u siebie z Górnikiem Zabrze 1-2. Po 12. porażce w sezonie sytuacja bydgoskiego zespołu staje się coraz trudniejsza. Z dorobkiem siedmiu punktów zajmuje on ostatnią pozycję w tabeli i do miejsca niezagrożonego spadkiem traci 10 punktów. Górnik z kolei odniósł pierwsze ligowe zwycięstwo od trzech kolejek, dzięki czemu awansował na szóstą lokatę i do trzeciej Jagiellonii traci jedno oczko.

Na półmetku rundy zasadniczej porażki doznała Legia, która uległa w Szczecinie Pogoni 1-2. W niedzielnym spotkaniu bardzo niepewna była defensywa stołecznego zespołu. Już w pierwszej minucie Jakub Rzeźniczak skiksował, ale nie potrafił tego wykorzystać Adam Frączczak. 27-letni zawodnik, który ostatnio występuje jako napastnik, skorzystał natomiast z fatalnego błędu drugiego stopera "Wojskowych" Inakiego Astiza w 38. minucie. Wcześniej gospodarze objęli prowadzenie po celnym uderzeniu głową Rafała Murawskiego, który pozostał w polu karnym bez opieki.

Reklama

Goście odpowiedzieli tylko trafieniem głową Rzeźniczaka w końcówce spotkania. Mimo przewagi nie byli w stanie doprowadzić do wyrównania i ponieśli czwartą porażkę w sezonie. Zachowali jednak pierwsze miejsce w tabeli z jednopunktową przewagą nad Śląskiem Wrocław, który w sobotę zremisował z Wisłą Kraków 1-1.

W innym niedzielnym spotkaniu Ruch Chorzów niespodziewanie wygrał na własnym boisku z Jagiellonią Białystok 5-2. To drugie zwycięstwo "Niebieskich" w tym sezonie i pierwsze pod wodzą byłego selekcjonera Fornalika. Poprzedni mecz ligowy Ruch wygrał 16 sierpnia pokonując na wyjeździe Piasta Gliwice 1-0.

W sobotę szansy na zdobycie tytułu mistrza rundy jesiennej nie wykorzystał Śląsk. W drużynie z Wrocławia powracającego do zdrowia po złamaniu kości strzałkowej Marco Paixao z powodzeniem zastępuje jego brat Flavio. Portugalczyk skutecznie wykorzystując rzut karny w 17. minucie (podyktowany za faul na nim) zdobył 11. bramkę w sezonie i w klasyfikacji strzelców zrównał się z Mateuszem Piątkowskim z Jagiellonii Białystok. W 68. minucie wyrównał Paweł Brożek, który w "Klubie 100" podobnie jak Grzegorz Lato ma 111 goli.

Cenne zwycięstwo odniosła Korona Kielce, która po nieudanym początku sezonu w sobotę wygrała trzeci mecz ligowy z rzędu. W sobotę podopieczni Ryszarda Tarasiewicza pokonali na wyjeździe Lechię Gdańsk 2-1.

Lechia, która latem dokonała kilkunastu imponujących transferów, w ostatnich dziewięciu meczach odniosła tylko jedno ligowe zwycięstwo i po 15 kolejkach ma 17 punktów. Taki sam dorobek mają Korona oraz Górnik Łęczna, który w piątek bezbramkowo zremisował na wyjeździe z Piastem Gliwice.

Trwa natomiast wyjazdowa niemoc Cracovii, która w sobotę zremisowała w Bełchatowie z PGE GKS 1-1. Tym samym podtrzymała serię meczów bez zwycięstwa na wyjeździe, bo w tym sezonie jeszcze nie zdobyła kompletu punktów na boisku rywala. Mimo tego z dorobkiem 18 punktów Cracovia zajmuje 11. miejsce w tabeli. Z kolei podopieczni Kamila Kieresia są na czwartej pozycji (26 pkt) i w tym sezonie są niepokonani przed własną publicznością.

W piątek niespodziewanie punkty stracił Lech Poznań, remisując na własnym boisku 1-1 z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Podopieczni Macieja Skorży objęli prowadzenie w szóstej minucie po bramce Dawida Kowanckiego. Jednak minutę przed końcem regulaminowego czasu gry wyrównał Bartosz Śpiączka.

W ligowych rozgrywkach następuje dwutygodniowa przerwa związana z meczami eliminacyjnymi do mistrzostw Europy 2016.

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje