Reklama

Reklama

​Ekstraklasa. Kto zostanie mistrzem, a kto spadnie do I ligi? Znane postacie polskiej piłki typują w rozmowie z Interią

Ekstraklasa to liga nieprzewidywalna, w której kilka kolejek może zmienić wszystko. Mimo to, poprosiliśmy kilku ekspertów, znających polską piłkę jak mało kto, o wytypowanie przyszłego mistrza kraju oraz spadkowiczów. O ile w prognozach dotyczących zdobywcy tytułu byli jednomyślni, o tyle odpowiedź na drugie pytanie jest ich zdaniem bardzo problematyczna i niejednoznaczna.

O opinię poprosiliśmy byłych piłkarzy, trenerów i ekspertów z dziedziny polskiego futbolu: Romana Koseckiego, Wojciecha Stawowego, Marcina Żewłakowa oraz Antoniego Szymanowskiego. Oto co powiedzieli:

Roman Kosecki

Reklama

Kto zostanie mistrzem Polski?

Legia Warszawa.  Ostatnio prezentuje najlepszy poziom gry, chociaż zdarzają się jej wpadki. Jeśli jednak Legia nie popsuje czegoś sama, to pewnie sięgnie po tytuł. Tak czasem jest, że "Wojskowi" fajnie grają, a potem gubią punkty ze słabszym przeciwnikiem. Liczę na ich zespołowość i rywalizację, która będzie tworzyła się wewnątrz drużyny i myślę, że małymi krokami Legia będzie szła w stronę mistrzostwa.

Kto spadnie z Ekstraklasy?

To oczywiście skomplikowane tematy. Nasuwają się pytania: jak będzie ze sponsorami, czy będą pieniądze w klubach itd. Najbardziej zagrożone spadkiem są chyba jednak: Korona Kielce i ŁKS. Jeżeli będzie reorganizacja i liczba drużyn grających w Ekstraklasie wzrośnie do 18, to - powiem szczerze - szkoda byłoby każdego zespołu, bo mają fajne stadiony i dobrych kibiców. Na zapleczu Ekstraklasy oczywiście także są kluby, które mają fanów i odpowiednie obiekty, dlatego od samego początku byłem przeciwnikiem rozgrywania siedmiu kolejek, które decydują o mistrzostwie, na koniec seoznu. Dla mnie normalne ligi powinny wyglądać tak, jak w innych krajach, typu: Anglia, Francja, Niemcy, Hiszpania, Włochy, gdzie mają po 18 czy 20 drużyn w lidze.

Wojciech Stawowy

Kto zostanie mistrzem Polski?

Łatwo powiedzieć, kto zgarnie tytuł - w tym sensie, że nie robi się nikomu przykrości. W kwestii spadkowiczów - to już jest trudne do określenia, bo nikomu tego nie życzę. Mimo wszystko, jeśli chodzi o mistrzostwo Polski, będę stawiał na Legię Warszawa. To drużyna, która w mojej ocenie ma największe szanse na zdobycie tytułu, choć niewątpliwie będzie jeszcze grupa kilku zespołów marzących o triumfie. Mam tu na myśli: Cracovię, Lecha Poznań, może Śląsk Wrocław czy Pogoń Szczecin. Tutaj jednak obstawiałbym Legię.

Kto spadnie z Ekstraklasy?

Jeśli chodzi o zespoły, które w mojej ocenie do samego końca będą walczyć o utrzymanie, będzie to mimo wszystko ta grupa, która obecnie znajduje się w dolnych rejonach tabeli. Nie chciałbym jednak wskazywać, kto na pewno opuści Ekstraklasę, bo czasem pojawiają się tak zwani "rycerze wiosny". Jeśli ktoś, kto jest dziś na samym dole, będzie miał serię zwycięstw, bardzo szybko pójdzie do przodu i za miesiąc może zadomowić się w środku tabeli. Wskazywanie spadkowicza dzisiaj jest więc niezręczne. Nie wiadomo, co wydarzy się po zimie. Jak poszczególne zespoły się wzmocnią, jak się przygotują.

- Dam taki prosty przykład drużyny, która grała bardzo fajny futbol jesienią, ale zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Mowa oczywiście o ŁKS-ie. Jeżeli oni wyeliminują te błędy, które się im zdarzały - a częściowo wnikały może z braku doświadczenia i były podyktowane kwestiami indywidualnymi - to może to być drużyna, która bardzo szybko powędruje w górę tabeli. Z kolei jeśli któraś z ekip, która była dalej od strefy spadkowej, teraz trafi na trudniejszy okres, spadnie na niższą lokatę. Na pewno każdy chce się utrzymać w Ekstraklasie i każdemu tego życzę. Zrobią to jednak tylko ci, którzy najlepiej przepracują okres przerwy zimowej.

Marcin Żewłakow

Kto zostanie mistrzem Polski?

- Wydaje mi się, że po mistrzostwo sięgnie Legia Warszawa. W mojej ocenie jest to drużyna, która nie boi się siedzieć na tronie i najbardziej do tego dąży. Gdy jest na szczycie tabeli, fotel lidera jej nie uwiera. Poza tym pewne rzeczy dojrzały, drużyna się ustabilizowała. Powstały automatyzmy i piłkarze wzajemnie się zaakceptowali. Podział ról na boisku wydaje mi się dużo bardziej klarowny i przekłada się na wyniki, a każdy z zawodników go zaakceptował. Symbioza na linii sztab-zawodnicy znacząco się poprawiła. Wydaje mi się, że to wszystko będzie szło w dobrą stronę, dlatego to Legia jest dla mnie faworytem.

-  W rundzie jesiennej imponowała mi także Pogoń Szczecin. Podobał mi się ten klub. Widać było, że ciągle wzrasta cała drużyna, ale i każdy z piłkarzy indywidualnie. Bardzo przypadł mi do gustu sposób dobierania zawodników. Każda nowa postać, która pojawiała się w koszulce Pogoni, miała pewną cechę wiodącą. Ja domyślałem się, czemu każdy poszczególny zawodnik został ściągnięty do ekipy "Portowców".

- Trener Kosta Runjaić wydawał mi się taką osobą, która panuje nad tym, co dzieje się na boisku, a także poza nim oraz dobrze reaguje na zmiany scenariusza meczu. Drużyna miała charakter, a także kilku liderów - przede wszystkim Adama Buksę w ataku, który - moim zdaniem - piłkarsko bardzo dojrzał. Po jego odejściu zapewne będą cały czas szukali kogoś takiego - na pogodę i niepogodę. Było jednak tak, że gdy Pogoń była na szczycie tabeli, zdarzały się jej słabsze mecze. Trzeba umieć liderować i grać w roli faworyta. W tej roli, jeśli chodzi o nasze kluby, najlepiej czuje się moim zdaniem Legia Warszawa.  

Kto spadnie z Ekstraklasy?

Jeśli chodzi o spadek - nikomu tego nie życzę, więc nie chcę o tym mówić.

Antoni Szymanowski

Kto zostanie mistrzem Polski?

Mistrzostwo zdobędzie Legia Warszawa - zespół, który organizacyjnie jest najlepszy. Jak na polskie warunki doskonale radzi sobie także pod względem finansowym. Dlatego też - przynajmniej na tę chwilę - nie mam wątpliwości, że to Legia sięgnie po tytuł.

Kto spadnie z Ekstraklasy?

- Jeśli chodzi o dół tabeli - tu typowanie zawsze jest najtrudniejsze. Na pewno w nieciekawej sytuacji znajdują się ŁKS oraz Wisła Kraków. W strefie spadkowej wylądowała także Korona Kielce, choć w jej zespole pod koniec rundy coś drgnęło - sprawili niespodzianki, pokonując w osłabieniu Cracovię i Pogoń Szczecin. Mimo wszystko, te trzy drużyny są najbardziej zagrożone spadkiem.

- W rundzie finałowej jednak wszystkie ekipy z dolnej połowy tabeli będą się wzajemnie "wycinać". Niektórzy oczywiście będą w bardziej uprzywilejowanej pozycji, bo zapewnią sobie więcej punktów w fazie zasadniczej, a inni będą dopiero ich szukać za wszelką cenę. Tabela nie kłamie. Do Korony, Wisły i ŁKS-u dołączył bym jeszcze Arkę Gdynia. Któraś z tych ekip będzie musiała pożegnać się z Ekstraklasą. Czy ktoś do nich dołączy? Trudno stwierdzić, nikt nie chce spadać.  

- Nie wiem, jak mają się finanse tych klubów, by szukać ewentualnych wzmocnień, które wydają się być konieczne. Skoro bowiem do tej pory wyniki zawodziły, czemu na wiosnę miałoby być lepiej? Muszą więc zostać wykonane odpowiednie ruchy transferowe. Zawsze tak to wygląda. Trudno ocenić, jak dane ekipy przepracują zimę. Każdy trenuje i każdy się stara. O jakości drużyny stanowią jednak zawodnicy. Zawodnicy, którzy mają wolną głowę - nie muszą martwić się o terminowe wypłaty, lecz mogą skupić się wyłącznie na futbolu. Jeśli to zostanie zapewnione, wtedy można walczyć o coś więcej.

Autor: Tomasz Brożek

Ekstraklasa - wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje