Reklama

Reklama

Ekstraklasa. Kto mistrzem, kto w strefie spadkowej, a kto w górnej "ósemce"?

Na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu zasadniczego rozgrywek Ekstraklasy trwa zacięta walka o pierwsze miejsce, górną połowę i ucieczkę ze strefy spadkowej. - Sytuacja jest bardzo ciekawa - nie ma wątpliwości Andrzej Zamilski, były trener reprezentacji młodzieżowych, dziś ekspert nc+.

Sprawdź sytuację w Ekstraklasie - TUTAJ!

Zadaliśmy trenerowi trzy pytania, ale od razu zaznaczył: - Spróbujemy potypować, choć w naszej lidze to trochę wróżenie z fusów - uśmiecha się Zamiliski. Ale cóż, spróbujmy.

Pytanie 1. Czy wicelider Piast Gliwice w dwóch meczach odrobi trzy punkty do Legii?

Andrzej Zamilski: W tym sezonie wnikliwie obserwuję Piasta i wiosną mocno obniżyli loty. Jeśli patrzeć na ostatnie spotkania, to do końca sezonu zasadniczego Piast nie ma szans dogonić Legii. Ale w rundzie finałowej już ich szans bym nie przekreślał, wszystko może się zdarzyć.

Pytania 2. 15. w tabeli Śląsk Wrocław traci do 14. Górnika Łęczna dwa punkty, do 13. Korony Kielce trzy, a do 12. Podbeskidzia cztery. Czy do 30. kolejki Śląsk opuści strefę spadkową?

Andrzej Zamilski: Jeśli w najbliższych dwóch spotkania nie zdobędzie czterech punktów, to szanse są minimalne, więc z wyjściem ze strefy spadkowej łatwo teraz nie będzie. Ale sprawa będzie otwarta po podzieleniu punktów. Zarówno w Śląsku, jak i innych zagrożonych spadkiem klubach, nie powinni patrzeć teraz na miejsce, ale uzbieranie jak największej liczby punktów, by po podziale nie być w tarapatach.

Reklama

Pytanie 3. Kto zagra w "grupie mistrzowskiej"?

Andrzej Zamilski: To najtrudniejsze pytanie. Na razie nad kreską są Ruch Chorzów i Jagiellonia Białystok i im dałbym jakieś 65 proc. szans. Smakiem raczej obejdą się Podbeskidzie i Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Beniaminek Ekstraklasy próbuje walczyć o "ósemkę", ale idzie mu w kratkę. Wisła Kraków? Nie przesadzałbym, że za trenera Dariusza Wdowczyka "odpaliła". Nie będę umniejszał zasług trenera, bo wygrał dwa spotkania z rzędu, ale to głównie zasługa skuteczności i poprawienia sfery mentalnej, a nie jakiegoś wielkiego skoku jakościowego.

Wiśle już w tej kolejce bardzo ciężko będzie wygrać w Chorzowie, a to kluczowe. Ale krakowianie mogą być niemal pewni, że jeśli nie wejdą do "grupy mistrzowskiej", to o utrzymanie raczej nie powinni się martwić.

Notował: Piotr Jawor

Sprawdź sytuację w Ekstraklasie - TUTAJ!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama