Lech Poznań stosunkowo szybko zaznaczył swoją dominację na Wyspach Owczych, spychając rywali w rewanżowym spotkaniu eliminacji do Ligi Europy do głębokiej defensywy. Efekt? Szybko zobyta bramka na 1:0, która pozwoliła nieco uspokoić nerwy.
W polu karnym świetnie odnalazł się Sayyadmanesh, który przejął piłkę odbitą po strzale Ishaka i umieścił ją w bramce. Niestety jeszcze przed końcem 1. połowy na mistrza Polski spadł nieoczekiwany cios, który zdecydowanie popsuł humory zawodników z Poznania.
Legia bez wyjścia, Papszun musi to zaakceptować. Może skończyć się transferem
Mikael Ishak kontuzjowany. Lech Poznań w tarapatach
Urazu doznał Mikael Ishak, który dla Lecha jest postacią absolutnie kluczową. Szwed walczył jeszcze o pozostanie na murawie, ale stan zdrowia mu to uniemożliwiał.
W 45. minucie Ishak zszedł z boiska, a na murawie zastąpił go Daniel Hakans. Poznaliśmy już wstępną diagnozę dotyczącą rodzaju kontuzji snajpera.
Komentatorzy TVP przekazali, że Szwed doznał urazu mięśnia dwugłowego uda. To spory cios dla mistrza Polski - dla Nielsa Frederiksena Ishak jest postacią absolutnie kluczową. Zastąpienie go z pewnością będzie bardzo trudne.
Na drugą połowę Lech Poznań wybiegł z Allahyarem Sayyadmaneshem na pozycji napastnika. Ishak natomiast dołączył do listy kontuzjowanych zawodników, na której oprócz niego znajdują się Joao Moutinho, Filip Jagiełło oraz Leo Bengtsson.












