Dojdzie do rozstania z Legią? Wiadomość dotarła do Papszuna, Mioduski musi reagować
Legia Warszawa wciąż nie może być spokojna o ligowy byt. Ścisk w tabeli Ekstraklasy jest nieprawdopodobny, a Widzew Łódź, Arka Gdynia i Pogoń Szczecin także zaczęły punktować. Do tego dochodzą jeszcze poważne problemy finansowe, jakie od dłuższego czasu toczą "Wojskowych". W związku z tym wielu kibiców liczy, że wkrótce dojdzie do rozstania z Dariuszem Mioduskim. Na horyzoncie pojawił się chętny na zainwestowanie w stołeczny klub.

W skrócie
- Legia Warszawa zajmuje 14. miejsce w tabeli Ekstraklasy i ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.
- Klub boryka się z poważnymi problemami finansowymi, a kibice winią za nie Dariusza Mioduskiego, pojawiły się też pogłoski o zainteresowaniu inwestorów, w tym Michała Brańskiego.
- Według ustaleń, Dariusz Mioduski zaakceptowałby obecność inwestora mniejszościowego, zachowując pełnię władzy, a wieści o możliwych zmianach w zarządzie dotarły już do trenera Marka Papszuna.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W sobotę Legia Warszawa była już o włos od zwycięstwa nad Górnikiem Zabrze, co umocniłoby jeszcze jej pozycję w tabeli i pozwoliło odskoczyć nieco od strefy spadkowej. Gol Pawła Bochniewicza, który padł w 96. minucie pokrzyżował jednak plany stołecznej ekipy.
Legia wciąż w trudnej sytuacji. Kibice winią Dariusza Mioduskiego
Po 28. kolejce Legia zajmuje 14. miejsce i wciąż ma tylko punkt przewagi nad miejscem oznaczającym spadek. Punktować zaczęły Widzew, Arka i Pogoń, które podobnie jak "Wojskowi" są uwikłani w walkę o utrzymanie. A do tego dochodzą jeszcze kłopoty finansowe.
Legia boryka się z nimi od dłuższego czasu, a lwia część kibiców wini za nie Dariusza Mioduskiego. Nietrafione inwestycje, złe wybory na stanowisku trenera - lista zarzutów pod adresem właściciela stale się wydłuża. Nic więc dziwnego, że kiedy pojawiają się pogłoski o inwestorach zainteresowanych Legią, to są błyskawicznie podchwytywane.
Jest chętny na zainwestowanie w Legię. Mioduski sprzeda klub?
Do grona chętnych na zainwestowanie w klub z Warszawy dołączył niedawno członek zarządu Wirtualnej Polski - Michał Brański. Nie chciałby on jednak rządzić nim samodzielnie.
Deklaruję, że chętnie dołączę do grupy ludzi, którzy wesprą Legię finansowo, jeśli taka grupa zostanie uformowana. Nie widzę się w roli inwestora wiodącego w takim przedsięwzięciu, ale jako członek syndykatu, najlepiej namaszczonego przez Darka Mioduskiego, już tak
Na ten moment nie wydaje się jednak, żeby Mioduski był gotowy na sprzedaż Legii. Ma on dyktować zaporowe ceny, co skutecznie odstrasza chętnych. Z ustaleń dziennikarzy TVP Sport wynika jednak, że zaakceptowałby pojawienie się w niej inwestora mniejszościowego. Pełnia władzy musiałaby jednak pozostać w jego rękach.
Wiadomość o możliwych zmianach w zarządzie Legii z pewnością dotarła już do Marka Papszuna. Latem trener będzie chciał dokonać wielu roszad w kadrze, a do tego potrzebować będzie niemałych środków finansowych. Zapowiada się ciekawy czas w obozie "Wojskowych".














