Demolka na stadionie Widzewa. Teraz oficjalny komunikat. Tego można było się spodziewać
Widzew Łódź pokonał Lecha Poznań, ale zdecydowanie więcej mówiło się o tym, co wydarzyło się na sektorze gości. Kibice "Kolejorza" dokonali wielkich zniszczeń i przyznali się do winy. Teraz pojawił się komunikat Komisji Ligi Ekstraklasy SA, która pochyliła się nad przykrymi wydarzeniami na łódzkim stadionie.

W ostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do konfrontacji Widzewa Łódź i Lecha Poznań. Goście w 28. minucie spotkania wyszli na prowadzenie za sprawą Gisliego Thordarsona, ale to gospodarze zgarnęli trzy punkty. Gole dla Widzewa strzelili Francisco Alvarez i Emil Kornvig. Tym samym udany debiut na ławce trenerskiej zaliczył Aleksandar Vuković.
Demolka na stadionie Widzewa Łódź. Jest kara dla Lecha Poznań
Chwilę po meczu dziennikarz z Łodzi, Bartłomiej Derdzikowski przekazał informacje, że na sektorze gości doszło do prawdziwej demolki. "Kibice Lecha Poznań przyjechali na stadion Widzewa Łódź.. Efekt? Pocięty i popalony branding stadionowy, rozerwane rury w łazience, zalana serwerownia, kompletnie zdemolowane toalety damskie i męskie" - napisał w serwisie X.
Zniszczenia okazały się naprawdę poważne, a straty oszacowano na kilkaset tysięcy złotych. W związku z tymi wydarzeniami kibice z Poznania wydali oświadczenie w tej sprawie i przyznali się do winy. - "Niestety, w tym przypadku będzie ponoszona odpowiedzialność zbiorowa, który każdy z nas - wyjazdowicz - poniesie konsekwencje. Wspólnymi siłami musimy zrobić wszystko, aby uregulować szkody, nie możemy z tym zostawić samego klubu" - można przeczytać w oświadczeniu podpisanym przez Grupy Kibicowskie Lecha Poznań.
Teraz pozostało już tylko czekać na kary dla poznańskiego klubu. W środę (11 marca) zebrała się Komisja Ligi Ekstraklasy SA. Pochylono tam się nad tym, co wydarzyło się na stadionie w Łodzi. Lech otrzymał karę zakazu wyjazdu zorganizowanej grupy kibiców Kolejorza na trzy najbliższe mecze w Łodzi przeciwko Widzewowi.













