Cudowne trafienie 19-latka, potem czerwona kartka. Sensacja w Lubinie, kompletny zwrot akcji
30. kolejka Ekstraklasy rozpoczęła się w piątek od starcia Zagłębia z Termaliką Nieciecza w Lubinie. W pierwszej połowie cudownym trafieniem popisał się Marcel Reguła, którym ponoć interesuje się Benfica. Po przerwie 19-latek musiał opuścić boisko z powodu czerwonej kartki. Ostatecznie goście odwrócili losy spotkania i wygrali 2:1 .

Na ten moment fakty są następujące: Zagłębie Lubin walczy o europejskie puchary i nadal jest w grze o mistrzostwo Polski, natomiast Termalica Nieciecza zaciekle walczy o utrzymanie w Ekstraklasie.
Obie ekipy spotkały się w piątkowy wieczór, w ramach pierwszego spotkania 30. serii gier na Stadionie KGHM Zagłębie Arena. W przypadku wygranej gości marzenia o utrzymaniu mogły zostać zachowane. I tak też się stało!
Termalica wygrała w Lubinie. Ależ zwrot
Na początku spotkaniaDamian Hilbrycht we własnym polu karnym starł się z Mateuszem Grzybkiem. Zawodnik Zagłębia padł na murawę, a gospodarze domagali się rzutu karnego. Ostatecznie arbiter nie wskazał na jedenasty metr, nawet po weryfikacji VAR-u.
Na tablicy wyników utrzymywał się bezbramkowy remis. Zespoły Leszka Ojrzyńskiego i Marcina Brosza starały się otworzyć wynik. W końcu ta sztuka udała się pierwszemu z nich.
Cudowne podanie ze swojej połowy posłałIgor Orlikowski. Piłka po zagraniu 20-latka była mięciutka, idealna do strzału z główki. I właśnie taką decyzję podjął Marcel Reguła. Młodziutki napastnik Zagłębia idealnie skontrował futbolówkę, która wkręciła się do bramki. Jego uderzenie i samo wbiegnięcie w pole karne było naprawdę imponujące. Dzięki temu gospodarze wyszli na prowadzenie.
Przypomnijmy, Regułą zaczął interesować się jeden z portugalskich gigantów. - W ten weekend do Lizbony jedzie potężna delegacja z Lubina. Za chwilę Marcel Reguła, gwiazda Ekstraklasy i jeden z najciekawszych zawodników Ekstraklasy może trafić do Benfiki. Jest wielkie zainteresowanie. Być może to się na dniach będzie materializowało i będziemy mieli kolejnego piłkarza w wielkim kubie - podawał niedawno Mateusz Borek, co odnotowały tamtejsze media.
Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część gry. Termalica tworzyła sobie sytuacje, ale nie były one stuprocentowe, klarowne. Goście raczej straszyli uderzeniami z dalszej odległości. Taki obraz oglądaliśmy przez godzinę. W 60. minucie ekipa z Niecieczy doprowadziła ro remisu. Autorem gola był Hilbrycht, który zaskoczył doświadczonego Jasmia Buricia, posyłając płaski strzał przy bliższym słupku.
Niedługo później Marcel Reguła opuścił boisko... z czerwoną kartką. Sędzia pokazał mu drugi żółty kartonik po bezmyślnym faulu, w bocznej części placu gry, w sytuacji nie zagrażającej bramce Zagłębia. O ile w pierwszej połowie 19-latek był bohaterem, tak teraz zwyczajnie osłabił swoją drużynę w bardzo ważnym meczu.
Był remis 1:1. Wtedy to Termalica była zdecydowanie groźniejsza, jednak solidnie między słupkami spisywał się Burić. Wydawało się, że do końca nie padnie już żadna bramka, ale nic bardziej mylnego!
W czwartej minucie doliczonego czasy gry gola dla gości strzelił Ivan Durdov. Chorwat skorzystał z precyzyjnego dośrodkowania i kropnął z główki. Dzięki temu beniaminek wyszarpał cenne trzy punkty. Na ten moment ma ich na koncie 28. Nadal zajmuje ostatnie miejsce, ale do bezpiecznej pozycji traci osiem oczek. W piątek Niecieczanie dali sobie nadzieję na cud w postaci utrzymania, o które i tak będzie niesłychanie trudno.
Jednocześnie małym antybohaterem został Marcel Reguła, któremu z pewnością dostanie się bura od Leszka Ojrzyńskiego.







![Robert Lewandowski odchodzi z FC Barcelona. Świat piłki reaguje [NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000MSMUQFLR1U7FL-C401.webp)





