Reklama

Reklama

Cracovia jak Manchester, Górnik jak Holandia

Na boiska Ekstraklasy za wszelką cenę chce przenieść się choć trochę mundialu. Jest słynny sędziowski sprej, piłka Brazuca i Wojciech Pawłowski, który zapatrzył się na Manuela Neuera. To jednak nie wszystko. Trenerzy naszej ligi wzięli przykład z selekcjonerów na mistrzostwach świata i wprowadzają ustawienie z trzema obrońcami.

Parę lat temu wszyscy grali ustawieniem 4-4-2, potem był słynny diament w środku pola, a teraz jest moda na grę trzema defensorami. Takim ustawieniem na mundialu Holandia zdobyła brązowy medal, a Meksyk zachwycał skuteczną grą. Louis van Gaal planuje taki system wprowadzić także do Manchesteru United.

Reklama

Cały sekret tego systemu gry to dwóch "cofniętych skrzydłowych". Mają oni zadania defensywne, w czasie obrony są ustawieni praktycznie w linii z obrońcami, kiedy jednak ich drużyna przechodzi do ataku, pełnią rolę skrzydłowych.

W Meksyku idealnie do tej pozycji wpasował się Paul Aguilar. W Holandii na prawej stronie grał, mający żelazną kondycję, Dirk Kuyt, który był w stanie biegać przez 90 minut od jednego pola karnego do drugiego. Na lewej stronie "Pomarańczowych" Louis van Gaal ustawił Daleya Blinda. Już w pierwszym meczu (wygranym 5-1 z Hiszpanią) zaliczył on dwie asysty (chociażby dograł piłkę "na nos" Robina van Persiego). Strzelił także bramkę w meczu o trzecie miejsce przeciwko Brazylii.

Tymczasem w Ekstraklasie...

W Ekstraklasie Cracovia i Górnik Zabrze rozpoczęły sezon, grając trzema obrońcami. Śląsk Wrocław również ćwiczy to ustawienie. Mogłoby to zaskoczyć rywali, gdyby nasze kluby posiadały odpowiednich piłkarzy.

Trener Cracovii, Robert Podoliński, jest wielkim fanem włoskiej piłki. Od razu po przyjściu do Krakowa wprowadził ustawienie, którym Włosi zdobyli srebrny medal na mistrzostwach Europy 2012. Jako "cofnięci skrzydłowi" w pierwszym meczu zagrali Krzysztof Nykiel i Adam Marcinak. Cracovia przegrała 2-0 z Górnikiem Zabrze. Nykiel był zagubiony, nie dał nic drużynie ani w obronie, ani w ataku, a Marciniak próbował szarżować lewym skrzydłem, ale jego dośrodkowania bardzo rzadko trafiały do partnerów z zespołu. Nieco lepiej wyglądało to w drugiej kolejce, kiedy na lewej stronie zagrał dynamiczny Łukasz Zejdler.

Nieźle wyglądała za to gra Górnika. W Zabrzu jest przynajmniej Rafał Kosznik - nominalny obrońca, ale z ofensywnym zacięciem, który potrafi skończyć akcję dokładną asystą lub celnym strzałem (czasami tak jak w 2. kolejce jego strzał zamienia się w asystę).

System 3-5-2 czy 3-4-1-2 może być więc skuteczny, zaskakujący i gwarantować błyskawiczne przejście z obrony do ataku. Trzeba mieć jednak odpowiednich zawodników i czas na zgranie, a tego może brakować ekstraklasowym rzemieślnikom.

Autor: Grzegorz Zajchowski

Dowiedz się więcej na temat: Ekstraklasa | Cracovia | van gaal | Dirk Kuyt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama