Reklama

Reklama

Coraz więcej klubów Ekstraklasy odchodzi od kart kibica

Legia Warszawa jest kolejnym klubem piłkarskiej Ekstraklasy, który odchodzi od obowiązku posiadania tzw. karty kibica przez wszystkich, którzy chcą kupić bilety na mecze. Dane osób, które chcą zasiąść na trybunach, wciąż jednak muszą być gromadzone.

Inicjatywę chwali prowadząca rozgrywki najwyższej klasy spółka Ekstraklasa.

- Cieszy nas każda inicjatywa zmierzająca do zwiększania frekwencji na stadionach, a tak jest w przypadku decyzji władz Legii Warszawa o zniesieniu konieczności posiadania kart kibica jako warunku koniecznego do zakupu biletu na mecz na stadionie mistrza Polski. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest to pierwsza tego typu inicjatywa w Ekstraklasie. Część klubów już od dłuższego czasu dystrybuuje bilety na mecze bez konieczności posiadania karty kibica - powiedział Waldemar Gojtowski z biura prasowego Ekstraklasy SA.

Reklama

Do tej pory dość powszechna była opinia, że karty kibica są niezbędne, by nabyć wejściówki na mecze ligowe w Polsce.

Jak wyjaśnił Gojtowski, obowiązek - na podstawie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych z 2009 roku - dotyczył i nadal dotyczy identyfikacji uczestników imprezy masowej oraz gromadzenia danych służących do weryfikacji kibiców, a nie wydawania kart kibica.

- Z prawnego punktu widzenia karty kibica nigdy nie były obowiązkowe. Klub jest zobowiązany do dokonania identyfikacji uczestnika imprezy masowej, którego dane takie, jak: imię, nazwisko, PESEL, wizerunek twarzy, trafiają do centralnego systemu, prowadzonego w imieniu Ekstraklasy SA przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych. Przekazanie danych odbywa się raz, a przy kolejnych meczach klub musi tylko sprawdzić, czy są one zgodne ze stanem faktycznym i wtedy może sprzedać bilet. Dlatego identyfikacji może dokonać na podstawie np. dowodu osobistego - tłumaczył.

W Centralnym Systemie Identyfikacji zarejestrowanych jest teraz blisko milion osób.

Przed Legią od obowiązku posiadania karty kibica, by zakupić bilet, odeszły: Cracovia, Górnik Zabrze, Korona Kielce, Piast Gliwice, Śląsk Wrocław czy Lechia Gdańsk.

- Cieszymy się, że mistrz Polski korzysta z dobrych wzorców funkcjonujących od dłuższego czasu w Lechii. To, co Legia wprowadza teraz u siebie, działa w Gdańsku od początku sezonu. Przy zakupie biletu przez internet już od ponad pół roku nie wymagamy karty kibica - powiedział rzecznik prasowy Lechii Michał Lewandowski.

Przed wprowadzeniem tego ułatwienia karty kibica nie musiał posiadać ten, kto po raz pierwszy wybrał się na ligowy mecz Lechii. Zakup drugiego biletu wiązał się jednak z koniecznością wyrobienia tego dokumentu. Koszt wydania ważnej przez pięć lat karty wynosił 12 złotych, a jej przedłużenie siedem złotych.

Kartę kibica Lechii trzeba natomiast posiadać w przypadku zakupu karnetu oraz nabywania biletów w kasach PGE Areny Gdańsk i klubowych stoiskach w centrach handlowych.

- Z kartą kibica i karnetami związany jest również program lojalnościowy, który działa w Lechii od siedmiu lat. Jego uczestnicy mogą liczyć na różne rabaty, bonifikaty i promocje przy zakupie kolejnych karnetów oraz u naszych partnerów - poinformował Lewandowski.

Z obowiązku posiadania kart zwolnił swoich sympatyków wrocławski Śląsk, jednak klub zachęca do ich wyrabiania, gdyż - jak powiedział rzecznik klubu Michał Mazur - ułatwiają życie.

- Tylko posiadacz karty może kupić wejściówkę przez internet i wydrukować sobie bilet w domu bez stania w kolejkach. Poza tym, aby kupić karnet na całą rundę trzeba mieć kartę kibica. Stąd też zainteresowanie kartami jest falowe. Kiedy się zbliża początek rundy, jak teraz, jest ono większe, a później spada. W ciągu zaledwie kilku ostatnich dni wyrobiliśmy kilkaset kart właśnie ze względu na karnety - przyznał Mazur.

Dodał, że choć karty nie są wymagane, to weryfikacja kupujących ma miejsce. - Nie jest tak, że każdy może sobie wejść prosto z ulicy na stadion. My jako klub i organizator imprezy musimy wiedzieć, kto siedzi na trybunach - podkreślił.

Do zakupu wejściówki przez internet kartę kibica muszą posiadać także fani Piasta Gliwice.

- Na tej podstawie można zidentyfikować klienta. Natomiast przy zakupie tradycyjnym, czyli w kasie stadionu, nie są - i nigdy nie były - potrzebne. Każda osoba chcąca zobaczyć mecz Piasta może po prostu przyjść i po podaniu danych osobowych kupić wejściówkę, nawet tuż przed samym spotkaniem - zaznaczył rzecznik Piasta Mateusz Małek i dodał: "Bilet kupiony w internecie można samemu wydrukować, więc omija się w ten sposób ewentualną kolejkę do kasy".

Przed startem rundy wiosennej ekstraklasy z konieczności posiadania kart kibica zrezygnowała Legia. Do tej pory stołeczny klub sprzedał ich 300 tys., a ostatnio wyrobienie jej kosztowało 15 zł.

- Nasze badania i dyskusje z kibicami - zarówno tymi, którzy są na każdym meczu, jak i tymi, którzy chcą dopiero zacząć regularnie chodzić na Legię - pokazują, że obowiązek posiadania karty kibica był traktowany jako utrudnienie, a nie udogodnienie w kupowaniu biletów. Wiele osób deklarowało, że nie poszło na nasz mecz dlatego, że najpierw musiałoby wypełniać niepotrzebne formalności. Teraz wystarczy przyjść przed meczem na stadion z dokumentem tożsamości i kupić bilet - powiedział wiceprezes zarządu Jakub Szumielewicz.

Karty zamieniono na program benefitowo-lojalnościowy.

- Program lojalnościowy ma nagrodzić tych, którzy są z drużyną najczęściej. Naszym celem jest danie tym ludziom wspomnienia na całe życie, nagrodzić ich w sposób, którego nie da się kupić. Chcemy zbliżyć ich do klubu, pokazać go od kuchni i podziękować za wsparcie. Tych, którzy będą na wszystkich meczach w sezonie, czeka coś naprawdę specjalnego - dodał prezes Legii Bogusław Leśnodorski.

Piłkarska Ekstraklasa po zimowej przerwie wznowi rozgrywki w piątek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL