Reklama

Reklama

Ciekawostki przed 17. kolejką Ekstraklasy

W ostatnich 5 latach tylko dwa razy mistrzem Polski zostawała ta sama drużyna, która prowadziła w tabeli po pierwszej serii spotkań na wiosnę. Jednocześnie zaledwie raz w tym czasie liga rozgrywała równą liczbę spotkań w obu rundach - po 15 w rundzie jesiennej i wiosennej. W ostatnim takim przypadku (sezon 2010/2011) liderem rozgrywek po 16. kolejce była Jagiellonia Białystok, a mistrzem Polski została Wisła Kraków.

Sezon 2011/2012

lider po pierwszej wiosennej kolejce (kol. 18): Śląsk Wrocław; mistrz Polski: Śląsk 

Sezon 2010/2011

lider po pierwszej wiosennej kolejce (kol. 16*): Jagiellonia Białystok; mistrz Polski: Wisła Kraków

Sezon 2009/2010

lider po pierwszej wiosennej kolejce (kol. 18): Wisła Kraków; mistrz Polski: Lech Poznań

Sezon 2008/2009

lider po pierwszej wiosennej kolejce (kol. 18): Lech Poznań; mistrz Polski: Wisła Kraków

Sezon 2007/2008

lider po pierwszej wiosennej kolejce (kol. 18): Wisła Kraków; mistrz Polski: Wisła Kraków

Reklama

*w sezonie 2010/2011 w rundzie jesiennej miało zostać rozegranych pierwotnie 16 kolejek; jedna seria spotkań została przeniesiona na wiosnę ze względu na trudne warunki atmosferyczne

Dobra wiadomość dla Podbeskidzia Bielsko-Biała i PGE GKS Bełchatów


W ostatnich pięciu sezonach nie zdarzyło się, żeby zespoły zajmujące dwa ostatnie miejsca w tabeli po pierwszej wiosennej kolejce w komplecie spadły z ligi. Mniej pocieszająca jest statystyka, że w tym okresie zawsze jeden z zespołów zagrożonych spadkiem po pierwszej wiosennej kolejce ostatecznie opuszczał szeregi Ekstraklasy. 

Sezon 2011/2012

miejsca spadkowe po pierwszej wiosennej kolejce: Cracovia, KGHM Zagłębie Lubin

spadek: Cracovia, Łódzki KS

Sezon 2010/2011

miejsca spadkowe po pierwszej wiosennej kolejce: Arka Gdynia, Cracovia

spadek: Arka Gdynia, Polonia Bytom

Sezon 2009/2010

miejsca spadkowe po pierwszej wiosennej kolejce: Odra Wodzisław Śląski, Polonia Warszawa

spadek: Odra Wodzisław Śląski, Piast Gliwice

Sezon 2008/2009

miejsca spadkowe po pierwszej wiosennej kolejce: Górnik Zabrze, Piast Gliwice

spadek: Górnik Zabrze, Łódzki KS

*w tabeli końcowej miejsce spadkowe zajęła Cracovia, jednak licencji na grę w Ekstraklasie nie otrzymał Łódzki KS i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli

Sezon 2007/2008

miejsca spadkowe po pierwszej wiosennej kolejce: Łódzki KS, Zagłębie Sosnowiec

spadek: Widzew Łódź, Zagłębie Sosnowiec

Najskuteczniejsze ataki?


Największą liczbę przedstawicieli w czołówce klasyfikacji strzelców ma Legia Warszawa. Jakub Kosecki, Danijel Ljuboja oraz Władimer Dwaliszwili mają w tym sezonie na koncie łącznie 25 bramek (Dwaliszwili wszystkie 7 goli strzelił w barwach swojego poprzedniego klubu - Polonii Warszawa), dzięki czemu zespół Jana Urbana może pochwalić się potencjalnie najgroźniejszym atakiem w lidze.

Drugie miejsce w zestawieniu zajmuje tercet Piasta Gliwice - Ruben Jurado, Wojciech Kędziora i Tomasz Podgórski zaliczyli po 5 ligowych trafień. Wydatnie na siłę ofensywną Lecha Poznań może wpłynąć sprowadzenie zimą Łukasza Teodorczyka (5 bramek), który wspierać będzie lidera ataku "Kolejorza" Bartosza Ślusarskiego (9 bramek).

Trudne dublety

W tym tygodniu odbyły się pierwsze mecze ćwierćfinałowe Pucharu Polski. Swoje mecze wygrały, m.in. lider tabeli T-Mobile Ekstraklasy Legia Warszawa oraz Mistrz Polski, Śląsk Wrocław. Przypomnijmy, że ostatnim zespołem Ekstraklasy, który zdobył dublet (mistrzostwo i Puchar Polski) była Wisła Kraków w 2003 r. Również Wisła była ostatnim Mistrzem, który dotarł jednocześnie do finału krajowego pucharu (w 2008 r.)

Siła doświadczenia?


Ruch Chorzów i Wisła Kraków dysponują imponującą liczbą występów w Ekstraklasie biorąc pod uwagę najbardziej doświadczonych graczy. Marcin Malinowski, Marcin Baszczyński i Marek Zieńczuk mają na koncie ponad 1000 występów w najwyższej klasie rozgrywkowej (dokładnie 1063). Podobnie sytuacja wygląda w Wiśle: dwójka stoperów krakowian w tej rundzie, czyli Arkadiusz Głowacki i Radosław Sobolewski ma łącznie 574 gry w Ekstraklasie, które o 213 kolejnych uzupełnia po powrocie do Krakowa Kamil Kosowski.

Czy w 17. kolejce potwierdzi się prawo serii?

Walcząca o utrzymanie pozycji lidera Legia Warszawa podejmuje ostatni w tabeli PGE GKS Bełchatów. Więcej szans teoretycznie należałoby w tej rywalizacji przypisywać gospodarzom, gdyby nie fakt, że... legioniści ostatni raz wygrali u siebie w meczu ligowym z bełchatowianami w 2008 r. Jeszcze gorzej w meczach rozgrywanych w Kielcach spisywali się piłkarze Śląska Wrocław, którzy walczą o zachowanie miejsca w czołówce tabeli. Wrocławianie na poziomie Ekstraklasy nie cieszyli się jeszcze z 3 punktów wywiezionych z Kielc (doszło do tej pory do trzech takich spotkań: 2 zwycięstwa gospodarzy, 1 remis).

100 transferów zimowego okna

Największą liczbę graczy zarejestrowały drużyny znajdujące się w strefie spadkowej - Podbeskidzie Bielsko-Biała i PGE GKS Bełchatów. Pełna lista transferów klubów Ekstraklasy dostępna jest tutaj: http://www.ekstraklasa.org/index.php?typ=oknotransferowe

Najlepsza frekwencja w sezonie



Podczas ostatniej serii spotkań w Chorzowie mecz Ruchu z Lechem zgromadził największą liczbę widzów przy ul. Cichej w tym sezonie. Mecz obejrzało na stadionie 8100 kibiców, z czego 1000 osób stanowili kibice drużyny przyjezdnej.

W 17. kolejce T-Mobile Fan Zone gościła będzie w Krakowie na meczu Wisły z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Lokalizacja ta zebrała 23 proc. głosów w internetowym głosowaniu, wyprzedzając Poznań (20 proc.) oraz Warszawę (15 proc.). Głosowanie odbywa się na stronie http://www.t-mobile-trendy.pl/t-mobile_ekstraklasa,fanzone.html, gdzie można głosować już na lokalizację mobilnej strefy kibica w 18. kolejce T-ME.

Imiona lub pseudonimy zawodników mogą być umieszczane na koszulkach klubów Ekstraklasy, zgodnie z Regulaminem Strojów Meczowych. Zapis ten odróżnia Ekstraklasę od kilku innych lig w Europie, gdzie możliwe jest stosowanie wyłącznie nazwisk. Mieliśmy już kilka przykładów takich zastosowań na koszulkach meczowych w historii rozgrywek - z pseudonimem "Bodzio W." na bluzie bramkarskiej występował Bogusław Wyparło, a napis "Djuka" zdobił koszulkę meczową Ivana Djurdjevicia (Lech Poznań).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje