Burza po haniebnym incydencie w derbach Łodzi. Rzecznik Widzewa reaguje na atak
Nie milkną echa skandalu, do jakiego doszło w trakcie niedzielnych derbów Łodzi. W sektorze zajmowanym przez sympatyków Widzewa pojawiła się flaga CSKA Moskwa, co wywołało w pełni zrozumiałe oburzenie postronnych obserwatorów. Na RTS drugi dzień z rzędu sypią się gromy, nie tylko w przestrzeni wirtualnej. "Stanowisko Widzewa Łódź w sprawie inwazji Rosji na Ukrainę zostało jasno sprecyzowane już pierwszego dnia po jej rozpoczęciu" - przypomina na platformie X rzecznik klubu, Marcin Tarociński.

W niedzielnych derbach Łodzi ekipa Widzewa sięgnęła po komplet punktów na obiekcie ŁKS-u. Goście wygrali 2-0, zdobywając obie bramki w drugiej połowie spotkania. Na listę strzelców wpisali się Jordi Sanchez i Fabio Nunes.
Po meczu głośno było jednak nie tyle o zwycięzcach, co o zachowaniu kibiców RTS-u na trybunach. W ich sektorze pojawiła się bowiem flaga wojskowego klubu CSKA Moskwa, co w kontekście toczącej się na Ukrainie wojny należy uznać za incydent na wskroś skandaliczny.
Widzew pod ostrzałem krytyki. Rzecznik klubu zabiera głos w mediach społecznościowych
Na Widzew posypały się głosy dezaprobaty i potępienia. Klub zareagował dopiero w poniedziałkowe popołudnie. Do ataków ustosunkował się rzecznik Marcin Tarociński.
"Stanowisko Widzewa Łódź w sprawie inwazji Rosji na Ukrainę zostało jasno sprecyzowane już pierwszego dnia po jej rozpoczęciu. Klub wspierał Ukrainę poprzez szereg skoordynowanych działań, w tym zbiórkę darów i pieniędzy" - napisał na platformie X.
Stanowisko Widzewa Łódź w sprawie inwazji Rosji na Ukrainę zostało jasno sprecyzowane już pierwszego dnia po jej rozpoczęciu.
"Klub we współpracy z gronem partnerów i sponsorów przyjął grupę uchodźców, w tym dzieci z Czernichowa, Łucka i Dnipro. Część najmłodszych uchodźców rozpoczęła treningi w Akademii Widzewa. Był to jeden z największych projektów pomocowych, organizowanych przez klub sportowy" - dodał Tarociński.
Niebawem miną dwa lata od zbrojnego ataku Rosji na niepodległą Ukrainę. Do inwazji za naszą wschodnią granicą doszło 24 lutego 2022 roku. Trwa wojna pozycyjna, szanse na rokowania pokojowe wydają się zerowe.













