Reklama

Reklama

Boniek komisarzem w PZPN?!

Zbigniew Boniek zostanie komisarzem z bardzo szerokimi uprawnieniami w Polskim Związku Piłki Nożnej - informuje "Dziennik".

"Zibi" oczywiście nie potwierdził tych doniesień, niemniej ma jasny plan mający na celu uzdrowienie rodzimego futbolu.

Reklama

Były piłkarz Juventusu i Romy widzi konieczność likwidacji dotychczasowych struktur związku i domaga się m.in. zmiany ordynacji, rozpisania w ciągu czterech miesięcy nowych wyborów, zmniejszenia biurokracji, a także przy pomocy firmy headhunterskiej wybrania kilku sprawnych menedżerów i następnie przekazania im władzy. Po takiej rewolucji nie obawia się reakcji FIFA.

"We Włoszech od dwóch miesięcy w związku działa komisarz, a światowa federacja nie wprowadziła żadnych sankcji" - argumentuje Boniek, który w czwartek wieczorem ogłosił, że zrezygnował z funkcji członka zarządu stowarzyszenia Widzew Łódź.

"Dwa lata temu namówiono mnie, bym ratował Widzew. Nie odmówiłem, ale powiedziałem wówczas, że w momencie, gdy uda się wyprowadzić klub na prostą, odejdę. Wielokrotnie słyszałem od wielu ludzi z Łodzi przychylnych Widzewowi, że jeśli klub upora się z kłopotami finansowo-organizacyjnymi, wówczas oni zainwestują w Widzew. Tak się jednak nie stało. Firmy, które nam pomagają, to w większości partnerzy lub sponsorzy spoza Łodzi" - tłumaczy swoją decyzję popularny "Zibi".

Dowiedz się więcej na temat: Widzew | Zbigniew Boniek | Boniek | PZPN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje