Boniek grzmi ws. Widzewa, w tle hitowy transfer. Wyrok został wydany
Bardzo głośno w ostatnim czasie jest wokół Widzewa Łódź. Klub w końcu wydał na rynku transferowym ogromne miliony, lecz w tabeli PKO BP Ekstraklasy jest w strefie spadkowej. Mimo to ekipę ma wzmocnić... gwiazda Legii, Steve Kapuadi. O tym ruchu w jasny sposób wypowiedział się Zbigniew Boniek. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej określił wprost, czego potrzebuje zespół z Łodzi.

W najlepsze trwa sezon PKO BP Ekstraklasy 2025/2026. Liga jest bardzo wyrównana, o czym świadczy ogromny ścisk. W końcu jeden wygrany mecz może zapewnić awans o kilka lokat. Na taki obrót spraw z pewnością liczy Widzew Łódź. Ekipa prowadzona przez Igora Jovicevicia prezentuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań i znajduje się w strefie spadkowej.
Sytuacji nie poprawiły nawet wielkie transfery. W końcu klub wzmocnił m.in. Bartłomiej Drągowski czy Przemysław Wiśniewski, czyli reprezentanci Polski. Do tego na horyzoncie pojawiły się przenosiny Steve'a Kapuadiego. Gwiazdor Legii Warszawa zdaniem różnych źródeł jest o krok od hitowego transferu.
Ten ruch w trakcie programu "Prawda Futbolu" ocenił Zbigniew Boniek. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej nie gryzł się w język i jasno wskazał, czego na tę chwilę brakuje łódzkiej drużynie.
Boniek wyjawia, chodzi o napastnika. "To jest błąd"
69-latek przyznaje, że rozumie transfer obrońcy, jednak zespół ma inne potrzeby. Jego zdaniem powinni skupić się na pozyskaniu napastnika, bowiem brakuje dobrej alternatywy dla Sebastiana Bergiera.
- Widzew rozumiem, bo potrzebują obrońcy, ale bardziej napastnika, bo mają tylko Bergiera - przekazał.
Do tego punktuje Andiego Zeqiriego, czyli pozyskanego latem Szwajcara. Ten miał być wielką gwiazdą ligi, jednakże bardzo często zawodzi i nie pokazuje w pełni swoich umiejętności. Boniek nie kryje swojego zawodu tym piłkarzem i wyznaje, że jego sprowadzenie za aż dwa miliony euro było błędem.
Zeqiri to jest błąd. On dostał tyle czasu, że to widać. On nie jest ani szybki, ani zbyt waleczny, za silny. Oczywiście przyjdzie taki mecz, gdzie strzeli dwie bramki i wtedy ktoś powie, że Boniek się nie nadaje. Jeśli Widzew dzisiaj potrzebował czegoś, to dobrego napastnika - dodał.
26-latek w tym sezonie rozegrał już 18 meczów, a w nich zdobył zaledwie dwa gole. Do tego dochodzi również jedna asysta. Najbliższy mecz Widzew Łódź rozegra w sobotę 28 lutego. Będzie to starcie z Pogonią Szczecin w ramach 23. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na godz. 14:45.













![Legia Warszawa - Cracovia. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MFTWQKJ2N4MRX-C401.webp)

![O której dzisiaj skoki narciarskie w Lahti? Gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MGA3PJFJFJHP8-C401.webp)
