Bolesna porażka, a teraz to. Trener zespołu z Ekstraklasy nie wytrzymał. Mocne słowa
Zdecydowanie nie tak swój powrót do PKO BP Ekstraklasy wyobrażała sobie Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Zespół prowadzony przez Marcina Brosza w piątek kolejny raz został pokonany, tym razem 3:0 przez GKS Katowice. W ten sposób beniaminek po 14 rozegranych spotkaniach zajmuję 17. miejsce. Tuż po spotkaniu szkoleniowiec drużyny w mocnych słowach podsumował to, co się dzieje w drużynie.

Tylko dwa razy w aktualnym sezonie PKO BP Ekstraklasy ze zwycięstwa mogła się cieszyć Bruk-Bet Termalica Nieciecza. W 1. kolejce beniaminek pokonał niespodziewanie Jagiellonię Białystok 4:0, a ostatni drugi i zarazem ostatni raz z trzech punktów cieszyć się mógł 8 sierpnia po wygranej 1:0 z Górnikiem Zabrze.
Od tamtego czasu zespół Marcina Brosza zdołał zdobyć tylko trzy "oczka", z czego jedno z nich w ubiegłym tygodniu. Wówczas drużyna na własnym stadionie zremisowała 1:1 z Zagłębiem Lubin. Szansa na kolejne punkty nadeszła w piątek 31 października. Do Niecieczy przyjechała drużyna GKS-u Katowice.
Rywalizacja okazała się jednak bardzo jednostronna, bowiem goście bez większych kłopotów zwyciężyli 3:0 i umocnili się w środku ligowej tabeli. Termalica natomiast z 10 punktami po 14 rozegranych spotkaniach pozostaje na 17. lokacie i jest jednym z głównych kandydatów do spadku.
Niedługo po zakończeniu meczu głos zabrał wspomniany już Marcin Brosz. W swojej wypowiedzi nie gryzł się w język i brutalnie opisał sytuację, w jakiej znajduje się jego zespół.
Brosz mocno po porażce. "Jesteśmy na dnie"
Zdaniem 52-latka spotkanie z klubem z Katowic zweryfikował jego drużynę. Dodał również, że jest to bardzo trudny czas dla Bruk-Bet Termalica Niecieczy i najprawdopodobniej jest to moment, w którym trzeba postanowić na zawodników, którzy do tej pory dostawali nieco mniej szans.
Po ostatnim remisie z Zagłębiem Lubin wydawało się, że idziemy w dobrym kierunku, że zrobiliśmy progres i przy drobnych korektach utrzymamy ten poziom gry. Ten mecz nas zweryfikował. Jesteśmy na dnie. Zdajemy sobie sprawę, że to dla nas trudny okres. Trzeba inaczej spojrzeć na ten zespół - na treningi, taktykę, personalia. To jest ten moment, aby wykorzystać tych zawodników, którzy mniej grali. Trzeba zmienić oblicze drużyny
Następna szansa na powiększenie swojego dorobku w PKO BP Ekstraklasie nadejdzie w następną niedzielę, 9 listopada. Wtedy Termalica uda się do Warszawy, gdzie zmierzy się z będącą w kryzysie Legią.












