Bohater Korony odwieziony do szpitala, niepokojące wieści. "Jest problem"
Zamykające 20. kolejkę Ekstraklasy spotkanie Korony Kielce z ŁKS-em Łódź obfitowało w wiele walki. Gospodarze rzutem na taśmę zapewnili sobie zwycięstwo, a bohaterem został debiutant - Danny Trejo. Po końcowym gwizdku niepokojące wieści na temat jednej z gwiazd drużyny przekazał Kamil Kuzera. Do szpitala został przetransportowany Yoav Hofmaster. Wokół stanu zdrowia pomocnika panuje niepokój.

Korona Kielce w poniedziałek przełamała fatalną passę trzech kolejnych porażek i wygrała 2:1 z ŁKS-em Łódź. Zwycięstwo nie byłoby możliwe gdyby nie heroiczna postawa debiutanta w barwach ekipy z Kielc. Wynik otworzył w 36. minucie Yoav Hofmayster. Izraelczyk wykorzystał zamieszanie w polu karnym i pokonał Dawida Arndta.
ŁKS jeszcze przed końcem pierwszej połowy wyrównał stan rywalizacji Podanie od Tejana wykorzystał Husein Balic. Do szatni piłkarze schodzili przy remisie 1:1. Taki rezultat utrzymywał się przez większość drugich 45 minut. W doliczonym czasie gry fenomenalnym uderzeniem z woleja popisał się debiutujący w barwach Korony Danny Trejo, dzięki czemu zapewnił gospodarzom zwycięstwo rzutem na taśmę.
Niepokojące wieści ws. stanu zdrowia gwiazdy drugiej linii. Pomocnik odwieziony do szpitala
Wyjątkowo poobijany spotkanie zakończył jeden z bohaterów - Yoav Hofmayster. 23-latek wykazywał się ogromną determinacją, która mogła kosztować go utratę zdrowia. Po końcowym gwizdku sędziego niepokojące informacje na temat stanu zdrowia pomocnika przekazał trener Kamil Kuzera.
Jest problem. Yoav pojechał do szpitala, aby wykonać badanie tomografem. Czuje się lepiej i jest świadomy. Ma olbrzymie serducho. Dostał trzy uderzenia w to samo miejsce. Nie powinno być większego problemu
Hofmeister zdaniem dziennikarzy i ekspertów był najlepszym zawodnikiem Korony w poniedziałkowym meczu. W trakcie starć z rywalami aż trzykrotnie otrzymywał silne uderzenia w głowę. Z tego względu klub zdecydował się "dmuchać na zimne" i wysłał pomocnika na szczegółowe badania, aby wykluczyć zagrożenie zdrowia. Kibice liczą, że Izraelczyka nie zabraknie w najbliższym spotkaniu ligowym z Górnikiem Zabrze.














