Reklama

Reklama

Boguski: Wzięliśmy się w garść

Rafał Boguski derby Kraków zaczął na ławce rezerwowych. To było pewne zaskoczenie, podobnie jak fakt, że już w 30. minucie pojawił się na boisku, zastępując Beto.

- Rafał był w tygodniu lekko przeziębiony, bałem się że nie wytrzyma trudów całego spotkania, dlatego umówiliśmy się, że zagra po przerwie - przyznał trener Maciej Skorża, który jednak - wobec słabej gry zespołu, postanowił wcześniej sięgnąć po swego napastnika. - Myślę, że wniósł on spory wkład w nasze zwycięstwo - pochwalił Rafała.

- W pierwszej połowie nasza gra nie wyglądała zbyt dobrze - ocenił Boguski, który jest w tej chwili jedynym reprezentantem Polski w barwach Wisły. - W drugiej połowie cała drużyna wzięła się jednak w garść. Wreszcie zaczęliśmy strzelać bramki. Było też kilka okazji, których nie udało się nam wykorzystać. Po tym zwycięstwie mamy trzy punkty straty do Lecha i grami z nimi w Poznaniu. Pewnie będzie tam ciężko.

Reklama

Boguski pytany, jak Wisłą sobie będzie radzić bez swego najlepszego napastnika Pawła Brożka, odparł, że tak jak z Cracovią. - Bramki będą zdobywać różni zawodnicy. To cieszy, że na razie brak Pawła nie odbił się na wyniku.

Michalina Wrona, Kraków

Reklama

Reklama

Reklama