Reklama

Reklama

Asy i Cieniasy 33. kolejki Ekstraklasy

CIENIASY:

Reklama

Patryk Kun (Raków Częstochowa)

Nie gra źle, ale ma pecha. W poprzedniej kolejce zdobył dwie bramki, które nie zostały uznane. Tym razem strzelił prawidłowego gola. Niestety był to gol samobójczy.

Maciej Jankowski (Arka Gdynia)

Fatalny mecz. Nic nie dał w ataku. W obronie zawinił przy pierwszej bramce. Odbiła się od niego piłka, co wykorzystał Piątkowski.

Bartosz Rymaniak (Piast Gliwice)

W bardzo głupi sposób wyleciał z boiska. W ciągu dwóch minut otrzymał dwie żółte kartki i już na początku drugiej połowy osłabił zespół.

Frantiszek Plach (Piast Gliwice)

Nie bronił najgorzej, ale przy golu Rosołka się nie popisał. Powinien ten strzał obronić. Popełnił jednak błąd i praktycznie sam wbił sobie piłkę do bramki.

Paweł Wszołek (Legia Warszawa)

Nie był tak dynamiczny, jak we wcześniejszych meczach. Grał gorzej. Nie był widoczny przy akcjach ofensywnych. Dodatkowo nie sprawdził się też w defensywie. Spowodował rzut karny, faulując Sebastiana Milewskiego.

Maciej Dąbrowski (Łódzki Klub Sportowy)

Środkowi obrońcy ŁKS-u grali fatalnie. Przy drugiej bramce Wisły Płock złamał linię spalonego. Wykorzystał to Tomasik, który dobrze wybiegł do prostopadłego podania Adamczyka i trafił do siatki.

Carlos Moros (Łódzki Klub Sportowy)

Tragiczny mecz. W 20. minucie Cillian Sheridan, który porusza się z prędkością i gracją czołgu, zostawił go daleko za plecami i zdobył bramkę.

Zoran Arsenić (Jagiellonia Białystok)

Fatalny występ. Grał na środku obrony i kompletnie sobie nie radził. Popełniał błędy w ustawieniu. Dzięki temu piłkarze Lechii mieli sporo miejsca na wykończenie akcji. Skorzystał z tego Łukasz Zwoliński.

Israel Puerto (Śląsk Wrocław)

Przyzwoity mecz. Zdobył nawet bramkę. Wszystko zaprzepaścił jednak w 83. minucie, kiedy sprokurował rzut karny. "Jedenastkę" wykorzystał Jakub Moder i zamiast trzech punktów Śląsk zdobył tylko jeden.

Benedikt Zech (Pogoń Szczecin)

Nie jest najmocniejszym punktem swojej drużyny. Często zdarzają mu się kosztowne błędy. Tak było też tym razem. Zdobył bramkę samobójczą, która ustawiła mecz. Cracovii grało się łatwiej i w efekcie wygrała.

Dante Stipica (Pogoń Szczecin)

Wybronił kilka groźnych sytuacji, ale popełnił podobny błąd, jak Plach. Złapał piłkę za linią bramkową po strzale głową van Amersfoorta.

Michał Przybycień

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę PKO Ekstraklasy


#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki.

Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: asy i cieniasy | Ekstraklasa | Petteri Forsell

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje