Asy i Cieniasy 28. kolejki Lotto Ekstraklasy

Za nami 28. kolejka Lotto Ekstraklasy. W hicie weekendu Lech przegrał 1-2 z Legią. Kto był Asem kolejki? Kandydatów nie brakuje! Jest też sporo "chętnych" do miana Cieniasa tej serii spotkań, w której zanotowaliśmy chyba "pudło" sezonu!

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Ranking Ekstraklasy - kliknij!

Asy

Piotr Polczak (Cracovia)

Nominujemy go za zagranie w ataku, czyli dobre zachowanie się w polu karnym rywala, które zaowocowało golem dla "Pasów". Jak się okazało zwycięskim. Wygrana ze Śląskiem Wrocław była dopiero drugą Cracovii w 2017 roku.

Cillian Sheridan (Jagiellonia Białystok)

W Lubinie zdobył dwie bramki i zaliczył asystę w doliczonym czasie gry. Irlandzki napastnik Jagiellonii rozpędza się z każdym kolejnym meczem.

Jacek Góralski (Jagiellonia Białystok)

Może nie był najbardziej widoczny, ale ciężko pracował w środku pola, odzyskiwał piłki, popisowo wykonywał "czarną robotę".

Arkadiusz Woźniak (KGHM Zagłębie Lubin)

Najbardziej aktywny piłkarz w ekipie "Miedziowych" w spotkaniu z liderem Lotto Ekstraklasy. Strzelił jednego gola, próbował strzelić kolejne.

Dominik Furman (Wisła Płock)

Najlepszy w ekipie "Nafciarzy". Po jego dośrodkowaniu padła wyrównująca bramka, także on zabrał piłkę Szymonowi Drewniakowi, zaczynając akcję, która zapewniła Wiśle Płock trzy punkty.

Giorgi Merebaszwili (Wisła Płock)

Napędzał ataki swojego zespołu, zanotował też asystę przy decydującym trafieniu Dymitara Ilijewa.

Javi Hernandez (Górnik Łęczna)

Miał udział przy obu bramkach Górnika. Szkoda, że koledzy zmarnowali jego wysiłek.

Spas Delew (Pogoń Szczecin)

Bardzo dobry występ Bułgara, stwarzał ogromne zagrożenie pod bramką Arki. Gol i dwie asysty dopełniają występ Delewa.

Adam Frączczak (Pogoń Szczecin)

Dwie bramki i to zdobyte w bardzo ważnym momencie, bo na 1-0 i potem na 2-1. Frączczak ma już 10 trafień w tym sezonie Lotto Ekstraklasy.

Petar Brlek (Wisła Kraków)

Bardzo dobre zawody pomocnika "Białej Gwiazdy", okraszone golem. Chorwat robił na boisku różnicę.

Semir Stilić (Wisła Kraków)

Bośniak powoli rozkręcał się w 2017 roku, ale w meczu z Bruk-Betem Termalicą pokazał już swoje dobre oblicze. Po jego zagraniu piętą piłkę ręką odbił Artiom Putiwcew i powinien być rzut karny. To Stilić podał do Brleka, który doprowadził do wyrównania.

Patrik Miszak (Bruk-Bet Termalica)

Bramka i asysta, które jednak nie wystarczyły ekipie z Niecieczy na zdobycie nawet punktu.

Kasper Hamalainen (Legia Warszawa)

Raczej nie był najlepszym graczem tej kolejki, ale na pewno było o nim najgłośniej. Gol w doliczonym czasie meczu z Lechem dał Legii zwycięstwo 2-1 w hicie 28. serii gier.

Vadis Odjidja-Ofoe (Legia Warszawa)

Miejsce Belga w nominowanych do Asów to żadna nowość. Po raz kolejny Ofoe pokazał, że polska liga staje się dla niego za ciasna. Znakomicie dyrygował grą Legii i nie miał słabszych momentów w starciu z Lechem.

Tomasz Kędziora (Lech Poznań)

Rzadko się zdarza, że strzela gole, a tak było w prestiżowym meczu z Legią. Jak się później okazało, trafienie Kędziory na niewiele się zdało, bo Lech przegrał końcówkę spotkania z Legią i uległ mistrzom Polski 1-2.

Libor Hrdliczka (Ruch Chorzów)

Bramkarz "Niebieskich" dokonywał cudów. Obrona strzałów Ilijana Micanskiego i Miguela Palanki krótko przed przerwą wystawia mu celującą ocenę. Nie uratował Ruchu przed porażką z Koroną (0-1), ale przepuścił piłkę po rykoszecie.

Cieniasy

Miłosz Przybecki (Ruch Chorzów)

Piłkarz Ruchu zademonstrował w poniedziałkowym meczu z Koroną, jak biec z piłką od 30. metra na pustą bramkę i nie strzelić gola. Gdy schodził z boiska, kibice "Niebieskich" dodali mu otuchy, skandując "Dziękujemy, dziękujemy". My też współczujemy gigantycznego pecha, ale nominację za "pudło" sezonu musimy przyznać.

Mariusz Pawełek (Śląsk Wrocław)

Przy golu dla Cracovii nie zachował się zbyt dobrze. Wychodząc z bramki zrobił "pajacyka", ale to nie przeszkodziło Polczakowi w umieszczeniu piłki w siatce.

Paweł Raczkowski (sędzia meczu KGHM Zagłębie - Jagiellonia)

Uznał gola ze "spalonego" dla Zagłębia, nie pokazał żółtej kartki próbującemu wymusić rzut karny Łukaszowi Janoszce. W końcu uznał gola, mimo że Guti przeszkadzał Martinowi Polaczkowi przy bramce na 3-3.

Martin Polaczek (KGHM Zagłębie Lubin)

Słaby występ bramkarza. Oprócz ostatniej straconej bramki, w każdym innym wypadku mógł się lepiej zachować (piąstkowanie przed siebie, sfaulowanie Przemysława Frankowskiego w polu karny, walka z Gutim w wyskoku).

Seweryn Kiełpin (Wisła Płock)

Nie popisał się przy straconych bramkach. Najpierw nie pilnował pierwszego słupka, przy którym piłkę zmieścił rywal, a następnie wybił przed siebie strzał Javiego Hernandeza, co wykorzystał Piotr Grzelczak.

Przemysław Pitry (Górnik Łęczna)

Strzelił co prawda gola, ale potem wyszły braki w jego grze obronnej. Przy golu na 2-2 nie upilnował Damianka Byrtka, a przy bramce na 2-3 poszedł na "raz" z Merebaszwilim, który z łatwością go minął. Choć w tej sytuacji przynajmniej połowę winy ponosi Szymon Drewniak, który stracił piłkę na środku boiska.

Michał Marcjanik (Arka Gdynia)

Fatalny występ stopera. Zupełnie nie odnajdywał się w momencie, gdy Pogoń przyspieszała. Na dodatek w doliczonym czasie gry zanotował samobójcze trafienie.

Krzysztof Sobieraj (Arka Gdynia)

Drugi ze stoperów również nie będzie miło wspominał meczu z "Portowcami". Nie przypilnował Frączczaka przy bramce numer dwa.

Artiom Putiwcew (Bruk-Bet Termalica)

Przy uderzeniu Tomasza Cywki tak niefortunnie zmienił tor lotu piłki, że ta wpadła do siatki.

Abdul Aziz Tetteh (Lech Poznań)

Wszedł na końcówkę spotkania z Legią, by zabezpieczyć tyły, ale to jego opieszałość zdecydowała o porażce Lecha. Odpuścił Adama Hlouszka, który dośrodkował na głowę Hamalainena i Lech przegrał 1-2.

Martin Konczkowski (Ruch Chorzów)

Fatalna interwencja sześć minut przed końcem meczu z Koroną kosztowała "Niebieskich" utratę gola i porażkę 0-1. Mógł zrobić z piłką wszystko, ale oddał ją rywalowi. Później miał jeszcze szanse, aby zablokować strzał, lecz i tym razem zawalił.

Paweł Pieprzyca, Mirosław Ząbkiewicz

Dowiedz się więcej na temat: asy i cieniasy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje