Reklama

Reklama

Asy i Cieniasy 21. kolejki Ekstraklasy

Legia Warszawa odwróciła losy spotkania z ŁKS-em. Motorem napędowym "Wojskowych" Legii byli Maciej Rosołek i Jose Kante. Pierwszy zdobył wyrównującą bramkę, a drugi wypracował kolejne trafienia. Kto jeszcze się wyróżnił, a kto wolałby zapomnieć o pierwszej wiosennej kolejce Ekstraklasy? Zagłosuj i weź udział w tradycyjnej zabawie Interii na wybór Asów i Cieniasów.

Asy:

Flavio Paixao (Lechia Gdańsk)

Reklama

Lechia, ze względu na zaległości w wypłatach, ma problemy kadrowe. Jednak nie wszyscy czołowi zawodnicy opuścili zespół. Paixao świetnie się czuje w Gdańsku. W meczu ze Śląskiem zdobył dwie bramki.

Tymoteusz Puchacz (Lech Poznań)

Młodzież Lecha świetnie się spisuje. "Kolejorz" nie przegrał od ośmiu spotkań. Puchacz jest jedną z czołowych postaci. Wszędzie go pełno i - co najważniejsze - ma liczby: bramki i asysty. W spotkaniu z Rakowem zdobył bramkę.

Kamil Jóźwiak (Lech Poznań)

Kolejny w kolejce do wyjazdu. W rundzie jesiennej wyrósł na jednego z liderów Lecha. Dobrze też zagrał w 21. kolejce. Napędzał akcje Lecha lewą stroną. Często dośrodkowywał, ale nie zawsze jego koledzy potrafili z tego skorzystać. Udało się to jednak Puchaczowi.

Christian Gytkjaer (Lech Poznań)

On ma wykańczać akcje poznańskiej młodzieży. Bardzo dobrze się w tym odnajduje. Zdobył już 12 bramek. W pierwszym meczu po przerwie zimowej też trafił. Co ważne, sam sobie wypracował bramkę. Najpierw był faulowany w polu karnym, a później pewnie wykorzystał "jedenastkę".

Gieorgij Żukow (Wisła Kraków)

Był wielką niewiadomą, choć wszyscy sobie wiele po nim obiecywali. Nie zawiódł. Był motorem napędowym Wisły. Środek pola należał do niego. Świetnie spisywał się nie tylko w ofensywie, ale też w odbiorze.

Kamil Wojtkowski (Wisła Kraków) 

Pod koniec roku przegrał walkę o miejsce w składzie z Damianem Pawłowskim. Solidnie przepracował jednak okres przygotowawczy i teraz to on znalazł się w podstawowej jedenastce jako młodzieżowiec. W 56. minucie meczu z Jagiellonią skorzystał z prezentu i zdobył bramkę.

Alon Turgeman (Wisła Kraków)

Trenował z Wisłą tylko trzy dni, ale w ogóle nie było widać braku zgrania z kolegami. Od początku był aktywny. Już na początku miał dobrą sytuację. Wykorzystał kolejną, świetnie wykończając kontrę.

Srdjan Spiridonović (Pogoń Szczecin)

Pogoń była w trudnej sytuacji. Do 77. minuty przegrywała 0-2 z Wisłą Płock. Wtedy jednak, z rzutu karnego, trafił Spiridonović. Później dograł jeszcze Pawłowi Cibickiemu, który zdobył zwycięską bramkę.

Jakub Czerwiński (Piast Gliwice)

Wrócił do gry po kontuzji. Od razu dostał opaskę kapitańską. Był prawdziwym przywódcą nie tylko defensywy, ale całego zespołu. Zdobył też bramkę, która przypieczętowała zwycięstwo Piasta.

Maciej Rosołek (Legia Warszawa)

Jest powoli wprowadzany do pierwszej drużyny Legii i bardzo dobrze się spisuje W 70. minucie zdobył ważną bramkę dla "Wojskowych". Po tym trafieniu jego koledzy się obudzili i wygrali spotkanie. 

Jose Kante (Legia Warszawa)

Od początku spotkania z łodzianami stwarzał sporo zagrożenia pod bramką rywali. Był kluczową postacią dla Legii. W 84. minucie wywalczył karnego, którego wykorzystał Domagoj Antolić. Cztery minuty później napastnik Legii sam już trafił do siatki.

Ołeksij Dytiatjew (Cracovia)

Defensywa "Pasów" spisała się bardzo dobrze i zachowała czyste konto. Już na początku meczu Dytiatjew uratował swoją drużynę przed stratą bramki. W 11. minucie, po strzale Macieja Jankowskiego, wybił piłkę z linii bramkowej.

Aleksandar Vuković (trener Legii Warszawa)

Mecz z ŁKS-em nie układał się jego podopiecznym. Zareagował jednak zmianami. Wprowadził Macieja Rosołka i Waleriana Gwilię, którzy wypracowali pierwszą bramkę dla Legii. Po tym trafieniu spotkanie się odwróciło.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje