Reklama

Reklama

Asy i Cieniasy 19. kolejki T-Mobile Ekstraklasy

Za nami 19. kolejka T-Mobile Ekstraklasy. Jak zwykle przygotowaliśmy dla Was przegląd Asów i Cieniasów rozgrywek. Jest w kim wybierać - w ciągu ostatnich kilku dni nie zabrakło popisów strzeleckich, udanych dryblingów, a także kompromitujących wpadek piłkarzy, sędziów i bandytów z Lubina.

ASY:

Mateusz Piątkowski (Jagiellonia Białystok): 

Dwie bramki i asysta to bilans napastnika Jagiellonii w meczu z Wisłą Kraków. Między innymi za jego sprawą gospodarze rozbili na inaugurację 19. kolejki "Białą Gwiazdę" aż 5-2. Takiego lania wiślacy w tym sezonie jeszcze nie dostali. W poprzednich 18 spotkaniach stracili tylko 11 goli.

Dawid Plizga (Jagiellonia Białystok):

Wraz z Danim Quintaną rządził i dzielił w drugiej linii w meczu z Wisłą. Hiszpan popisywał się udanymi dryblingami i sztuczkami technicznymi, Plizga żelazną kondycją i walką do upadłego. Udany mecz zwieńczył precyzyjnym uderzeniem z kilkunastu metrów, którym pokonał Michała Miśkiewicza.

Reklama

Marcin Robak (Pogoń Szczecin):

Wypracował karnego (wpadł w niego rozpędzony Marian Kelemen) i zamienił go na bramkę w wyjazdowym meczu ze Śląskiem Wrocław. Walczył w ataku, wspierał kolegów w obronie. Kolejny solidny występ jednego z najskuteczniejszych piłkarzy ligi (osiem bramek).

Przemysław Kaźmierczak (Śląsk Wrocław):

Wszedł na boisko dopiero w 82. minucie, ale krótki występ wystarczył, żeby został bohaterem Śląska. Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry w swoim stylu huknął z rzutu wolnego i zapewnił wrocławianom punkt i lepsze samopoczucie po ostatnich niepowodzeniach.

Mateusz Zachara (Górnik Zabrze): 

Napastnik Górnika strzelił bramkę w meczu z Widzewem i zaliczył kapitalną asystę przy zwycięskim golu Wojciecha Łuczaka. Oparł się na kryjącym go rywalu i idealnie piętą wypuścił kolegę w "uliczkę".

Michał Masłowski (Zawisza Bydgoszcz):

Cztery bramki w meczu to wystarczająca rekomendacja. Ofensywny gracz bydgoszczan został bohaterem spotkania z Piastem Gliwice, które jego drużyna wygrała 6-0.

Piotr Petasz (Zawisza Bydgoszcz):

Równie dobry występ jak Masłowskiego. Lewy obrońca asystował przy trzech golach i przypieczętował zwycięstwo Zawiszy bramką z rzutu wolnego.

Milosz Kosanović (Cracovia):

Najładniejszy gol rundy po rajdzie przez dwie trzecie boiska. Drugiego dorzucił z rzutu karnego i teraz czeka na nowy kontrakt, którego dziwnym trafem nie może dostać.

Ryszard Tarasiewicz (trener Zawiszy):

Brak kibiców mu nie przeszkodził. Mimo rekordowego zwycięstwa 6-0 nad Piastem zachował skromność: "Są momenty, że gramy nieźle - tak bym to określił".

Daniel Gołębiewski (Korona Kielce):

Wszedł z ławki i strzelił gola na wagę cennego zwycięstwa Korony nad Lechem.

Duszan Kuciak (Legia Warszawa):

W meczu z Ruchem dwukrotnie uratował zespół przed stratą gola.

Arkadiusz Piech (Zagłębie Lubin):

Dwa gole snajpera "Miedziowych" w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała zapewniło cenne zwycięstwo lubinianom i odrobinę spokoju. Ten w klubie jest teraz na wagę złota.

CIENIASY:

Marcin Kamiński (Lech Poznań):

Już w 8. minucie osłabił "Kolejorza" w meczu z Koroną. Korzym sporo dodał od siebie pomagając arbitrom podjąć decyzję o ukaraniu piłkarza czerwoną kartką, ale nie byłoby sprawy, gdyby nie fatalny błąd Kamińskiego, który łatwo dał sobie odebrać piłkę. Lech stracił gola w 88. minucie i opuszczał Kielce bez punktów.

Obrona Wisły Kraków:

Do tej pory defensywa była wizytówką zespołu Franciszka Smudy. W Białymstoku kompletnie się rozsypała. Bramkę zawalił Michał Miśkiewicz, Dani Quintana i Dawid Plizga robili co chcieli z Łukaszem Burligą i Gordanem Bunozą, poważnej wpadki nie ustrzegł się także lider "Białej Gwiazdy" Arkadiusz Głowacki. O pogromie w Białymstoku (2-5), w Krakowie będą chcieli jak najszybciej zapomnieć.

Donald Djousse (Pogoń Szczecin):

Prawdopodobnie najgłupszy występ piłkarza Ekstraklasy w tym sezonie. Wszedł na boisko w 94. minucie, a kilkadziesiąt sekund później maszerował w powrotnym kierunku, po tym jak za bezmyślny faul sędzia Szymon Marciniak słusznie pokazał mu czerwoną kartkę.

Pseudokibice Zagłębia Lubin:

Pobicie Roberta Jeża i Denissa Rakelsa i obrzucenie cegłami samochodu Michała Gliwy - to sposób bandytów zasłaniających się szalikami Zagłębia na zmotywowanie piłkarzy "Miedziowych". Sposób, który - mamy nadzieję - zostanie szybko odpowiednio nagrodzony przez wymiar sprawiedliwości.

Sebastian Madera (Lechia Gdańsk):

Zrobił Miloszowi Kosanoviciowi z Cracovii autostradę do nieba (czytaj: pola karnego), odsuwając się przy golu na 1-0. Środkowy obrońca takich numerów nie ma prawda odstawiać.

Mateusz Machaj (Lechia Gdańsk):

Kolejny antybohater Lechii w meczu z Cracovią. Do cieniasów trafia za samosąd i kopanie Krzysztofa Danielewicza.

Sebastian Jarzębak (sędzia meczu Cracovia - Lechia):

Dał się nabrać Dawidowi Nowakowi i zamiast żółtej kartki dla napastnika Cracovii mieliśmy czerwoną dla Deleu i rzut karny, który znacząco wpłynął na wynik meczu. 

Piast Gliwice:

Próbowaliśmy wyróżnić jednego gliwickiego "ananasa" po meczu w Bydgoszczy, ale po laniu od Zawiszy (0-6) każdy piłkarz Piasta zasłuż na miano cieniasa. Gospodarze rozbili w pył niedawnego pucharowicza, który nie zrobił nic, żeby chociaż zachować twarz w Bydgoszczy.

Decyzja o zamknięciu stadionów Ekstraklasy:

Spotkania Zawiszy z Piastem i Legii z Ruchem zostały rozegrane przy pustych trybunach. Najwyższy czas opracować inny system kar za stadionowe ekscesy, bo rozgrywanie meczu piłki nożnej bez udziału kibiców nie ma najmniejszego sensu.

***

Najwyżej i najniżej ocenieni piłkarze przez Czytelników INTERIA.PL

Jedenastka Asów: Pavels Steinbors (Górnik Zabrze, 4,7) - Igor Lewczuk (Zawisza Bydgoszcz, 4,8), Milosz Kosanović (Cracovia, 4,9), Paweł Olkowski (Górnik Zabrze, 4,8), Piotr Petasz (Zawisza Bydgoszcz, 5,1) - Dani Quintana (Jagiellonia Białystok, 4,9), Michał Pazdan (Jagiellonia Białystok, 4,9), Michał Masłowski (Zawisza Bydgoszcz, 5,7) - Arkadiusz Piech (Zagłębie Lubin, 4,8), Mateusz Piątkowski (Jagiellonia Białystok, 5), Mateusz Zachara (Górnik Zabrze, 4,9).

Jedenastka Cieniasów: Dariusz Trela (Piast Gliwice, 1,1) - Adrian Klepczyński (Piast Gliwice, 0,9), Marcin Kamiński (Lech Poznań, 0,9), Mateusz Matras (Piast Gliwice, 1), Csaba Horvath (Piast Gliwice, 1) - Matej Izvolt (Piast Gliwice, 1,2), Carles Embuena (Piast Gliwice, 1,1), Kamil Wilczek (Piast Gliwice, 1), Łukasz Hanzel (Piast Gliwice, 1,1), Ostoja Stjepanović (Wisła Kraków, 1,4) - Ruben Jurado (Piast Gliwice, 1,1).

Zobacz wyniki, strzelców bramek, tabelę i terminarz rozgrywek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje