Artur Wichniarek uderza w zawodnika Lecha Poznań. Zdemaskował jego problem
Po pięciu latach gry w niemieckim Augsburgu Robert Gumny postanowił wrócić do ojczyzny. Prawy obrońca związał się kontraktem z Lechem Poznań, którego jest wychowankiem i w barwach którego debiutował na boiskach Ekstraklasy. Mocną opinię na temat nowego zawodnika mistrzów Polski wyraził na antenie "Kanału Sportowego" Artur Wichniarek. Były napastnik reprezentacji Polski poruszył temat problemu, z którym przed laty Gumny miał się zmagać.

Powrót Roberta Gumnego do Lecha Poznań był jednym z najgłośniejszych ruchów podczas trwającego okienka transferowego. Sześciokrotny reprezentant Polski wrócił do klubu którego jest wychowankiem. To właśnie w barwach "Kolejorza" zadebiutował w rozgrywkach Ekstraklasy.
Nie było to jedyne wzmocnienie mistrza Polski przed nowym sezonem, w którym priorytetem będzie próba obrony mistrzowskiego tytułu, a także jak najlepszy występ w europejskich pucharach. Do Poznania wrócił również Mateusz Skrzypczak, który w ostatnich latach jako zawodnik Jagiellonii Białystok wywalczył mistrzostwo kraju oraz dotarł aż do 1/4 finału Ligi Konferencji. Solidnym transferem może okazać się również aspirujący do gry w reprezentacji Szwecji skrzydłowy Leo Bengtsson.
Trzy lata regularnej gry, a potem poważna kontuzja. W Augsburgu nie było już miejsca dla Roberta Gumnego
Przełom w karierze Roberta Gumnego nastąpił latem 2020 roku, gdy z Poznania przeniósł się do niemieckiego Augsburga. Pierwsze trzy sezony na boiskach Bundesligi były naprawdę udane - Polak zanotował w tym czasie 81 występów oraz trafił do seniorskiej reprezentacji Polski.
Ogromne tarapaty prawego obrońcy rozpoczęły się w marcu 2024 roku. Podczas jednego z treningów Gumny zerwał więzadło krzyżowe w prawym kolanie. Diagnoza okropna oznaczająca konieczność operacji i długotrwałej rehabilitacji. Polak do gry wrócił dopiero pod koniec ubiegłego roku, a w poprzednim sezonie ligowym uzbierał zaledwie siedem występów. To oznaczało pożegnanie Gumnego z Augsburgiem. Niemiecki klub nie zdecydował się na przedłużenie wygasającej umowy ze swoim zawodnikiem.
Mocne słowa Artura Wichniarka na temat Roberta Gumnego. Poruszył drażliwy temat
Tuż przed niedzielnym meczem o Superpuchar pomiędzy Lechem Poznań i Legią Warszawa głos w sprawie Gumnego zabrał były napastnik reprezentacji Polski, a obecnie ekspert i komentator telewizyjny Artur Wichniarek. 48-latek podczas programu "Kanału Sportowego" nie szczędził słów krytyki wobec Gumnego. Poruszył przy tym problem, z którym prawy obrońca Lecha miał zmagać się w czasie gry w Bundeslidze.
Do Roberta możecie zadzwonić i zapytać się od czego jest uzależniony. Nie mówię tutaj o używkach, tylko o PlayStation. Wiedząc o tym, że będzie debiutował w Bundeslidze, on do trzeciej nad ranem grał na PlayStation. Mecz był o 15 i może myślał, że z automatu odstawi konsole i będzie grał w Bundeslidze
W dalszej części wypowiedzi Wichniarek podkreślił jak wielki potencjał tkwił w Gumnym w momencie, gdy przechodził do Bundesligi. Jego zdaniem urodzony w Poznaniu defensor mógł zostać nie tylko jednym z najlepszych zawodników na swojej pozycji w czołowej lidze europejskiej, ale również zastąpić Łukasza Piszczka w narodowej kadrze.
- Po tym, jak Robert Gumny przychodził do Augsburga, byłem zachwycony tym ruchem transferowym. Mówiłem w samych superlatywach na temat Roberta, na temat jego talentu, na temat tego, że facet ma niesamowite papiery na granie. Miałem wrażenie, że przychodząc do Augsburga nie miał praktycznie żadnej konkurencji na prawej stronie. Naprawdę Robert miał szansę na to, żeby nie tylko wywalczyć od razu pierwszą "jedenastkę", ale żeby stać się jednym z najlepszych prawych obrońców na poziomie Bundesligi i zastąpić z automatuŁukasza Piszczka jako najlepszego prawego obrońcę w historii polskiej reprezentacji i jednego z najlepszych w Europie - podsumował grę Gumnego w Niemczech Artur Wichniarek.













