Adrian Siemieniec zmienił agenta i się zaczęło. Europejski klub chce polskiego trenera
Wraz z początkiem roku 2026 w mediach pojawiła się informacja o zmianie agenta przez Adriana Siemieńca i dołączenia do agencji menadżerskiej SEG. Takie wieści jednoznacznie oznaczały, że aktualny szkoleniowiec Jagiellonii Białystok myśli powoli o zmianie pracodawcy. Jak się okazuje, na zainteresowanie nie musiał długo czekać. Kilka informacji w tej sprawie przekazał Tomasz Włodarczyk.

Bez dwóch zdań Adrian Siemieniec to jeden z najbardziej rozpoznawalnych trenerów w Polsce. Od 2023 roku prowadzi Jagiellonię Białystok, z którą podczas swojej kadencji zdobył mistrzostwo oraz Superpuchar Polski. Jego ekipa co roku włącza się do walki o zwycięstwo w PKO BP Ekstraklasie i z powodzeniem poczyna sobie w europejskich rozgrywkach.
Nie inaczej jest w tym sezonie, bowiem "Jaga" po rundzie jesiennej plasuje się na 3. miejscu w tabeli z jedynie punktem straty do liderującej Wisły Płock. Warto dodać, że ekipa z Podlasia ma rozegrane jedno spotkanie mniej. O polskim trenerze nie przestaje być głośno. Wraz z początkiem 2026 roku pojawiły się szokujące informacje, jakoby ten postanowił zmienić agenta i dołączyć do agencji SEG, która reprezentuje m.in. interesy Pepa Guardioli czy Robina van Persiego.
Takie wieści spotkały się z wielkim zainteresowaniem, a według wielu dziennikarzy szkoleniowiec postanowił tak, aby odpowiednio przygotować się do pracy za granicą. Dodatkowym aspektem podsycającym te doniesienia jest fakt, że wraz z końcem aktualnego sezonu 34-latkowi wygasa kontrakt z klubem (klub zapewnił sobie możliwość przedłużenia umowy o kolejny rok).
Jak się okazuje, na zainteresowanie Siemieniec nie musiał długo czekać. Kilka informacji w tej sprawie przekazał Tomasz Włodarczyk.
Siemieniec może odejść, już jest na niego chętny
Zdaniem dziennikarza Meczyków zainteresowanym usługami polskiego szkoleniowca ma być belgijski zespół Cercle Brugge. Ekipa aktualnie spisuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań i zajmuje dopiero 15. miejsce w tamtejszej lidze. Jak przekazał Włodarczyk, nie byłoby to dziwne, gdyby ten po sezonie myślał o zmianie miejsca pracy.
- Cercle Brugge, to jeden z klubów, który przygląda się Adrianowi Siemieńcowi. Nie zdziwiłbym się, gdyby trener Jagiellonii po tym sezonie poszukał pracy za granicą. Dzisiaj w cenie są tacy szkoleniowcy - poinformował.
Co ciekawe, Cercle w poprzednim sezonie mierzyła się z Jagiellonią w ramach 1/8 finału Ligi Konferencji. Wówczas polski zespół wygrał pierwszy mecz 3:0, a w drugim uległ 0:2. Takie wyniki oznaczały jednak awans ekipy Siemieńca.
Najbliższy oficjalny mecz "Duma Podlasia" rozegra 31 stycznia. Będzie to rywalizacja w ramach PKO BP Ekstraklasy, a rywalem będzie Widzew Łódź. Pierwszy gwizdek tego starcia zaplanowany jest na godz. 17:30.
















