17. doliczona minuta i rzut karny. Piłkarz Cracovii bohaterem w walce o mundial
Z polskiej perspektywy w trakcie listopadowej przerwy reprezentacyjnej najważniejsze były oczywiście zmagania "Biało-Czerwonych" z Holandią oraz Maltą, natomiast w kwestii walki o awans na mundial wiele działo się również poza Europą. W odstępie kilku dni zmierzyły się ze sobą dwukrotnie chociażby Irak i Zjednoczone Emiraty Arabskie i absolutnym bohaterem tej rywalizacji stał się dobrze znany sympatykom Ekstraklasy Amir Al-Ammari.

Do rozpoczęcia mistrzostw świata 2026 zostało jedynie nieco ponad pół roku, a liczba dostępnych miejsc na turnieju kurczy się w bardzo szybkim tempie. Reprezentacja Polski będzie pewna swego awansu - lub pożegnania marzeń o mundialu - dopiero w marcu i w tym oczekiwaniu nie będzie naturalnie odosobniona.
Wiosną przyszłego roku poznamy komplet ekip zakwalifikowanych przez baraże, a wśród kadr, które wciąż mają szansę na występ na MŚ pozostał m.in. Irak. To, jak do tego doszło, to zaś naprawdę emocjonująca historia.
El. MŚ 2026. Irak walczy dalej o awans, piłkarz Cracovii strzelił kluczowy karny
Irakijczycy podczas listopadowej przerwy reprezentacyjnej wzięli bowiem udział w piątej już rundzie eliminacyjnej strefy AFC, mierząc się w tym przypadku dwukrotnie ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.
Do pierwszego starcia doszło 13 listopada - i wówczas padł remis 1:1 po trafieniach Luana Pereiry oraz Aliego Al-Hammadiego. Kwestia ostatecznego triumfu była więc jak najbardziej otwarta w rewanżu dla obydwu stron.
Do drugiej odsłony współzawodnictwa "Lwy Mezopotamii" i "Biali" podeszli 18 listopada i trzeba przyznać, że emocji tu nie zabrakło. Wynik otworzyły ZEA po trafieniu Caio Lucasa z 52. minuty, natomiast gospodarze odpowiedzieli golem Mohanada Aliego w minucie 66. Przez długi czas panował impas, aż w końcu rozstrzygnięcie nadeszło dosłownie w ostatniej chwili.
W 17. (!) minucie doliczonego do drugiej połowy czasu do podyktowanego wcześniej rzutu karnego podszedł Amir Al-Ammari, na co dzień związany z Cracovią i... nerwy go nie zjadły. Wyprowadził on w pole golkipera drużyny przeciwnej i dzięki temu mógł wraz z kolegami z drużyny narodowej świętować awans do baraży interkontynentalnych.
Irak trafił do barażów interkontynentalnych. Znani są niemal wszyscy uczestnicy tej rywalizacji
Te zostaną rozegrane - podobnie jak zresztą np. baraże strefy UEFA - w marcu przyszłego roku. Na ten moment pewne udziału - oprócz Iraku - są Demokratyczna Republika Konga, Boliwia oraz Nowa Kaledonia. Stawkę uzupełnią dwa zespoły z Ameryki Północnej - a konkretnie dwie najlepsze ekipy spośród wiceliderów kwalifikacyjnych grup. Na ten moment są to Jamajka i Panama, ale może się tu jeszcze sporo zmienić...












