Trwa seria Grabary. Niemcy znów chwalą Polaka, zaimponował w końcówce
Kamil Grabara ma ostatnio sporo powodów do radości. VfL Wolfsburg Polaka ewidentnie złapał wiatr w żagle i z tygodnia na tydzień coraz bardziej oddala się od strefy spadkowej. Tym razem drużyna naszego reprezentanta rozprawiła się na wyjeździe z Borussią Moenchengladbach, dzięki czemu kontynuuje serię spotkań bez porażki. Golkiper z kraju nad Wisłą po raz kolejny został dobrze oceniony, imponując zwłaszcza interwencją podczas jednej z ostatnich akcji potyczki.

Jeszcze do niedawna ekipie z Wolfsburga groził nawet spadek z Bundesligi. "Zielono-Biali" mieli na koncie większą liczbę porażek niż zwycięstw i remisów razem wziętych, co rzecz jasna nie zadowalało Kamila Grabary broniącego bramki VfL. Bramkarz zacisnął jednak zęby i jego ciężka praca zaczęła wreszcie przynosić efekty. Nie dość, że wrócił do reprezentacji Polski, to na dodatek sytuacja popularnych "Wilków" w Bundeslidze zmieniła się o sto osiemdziesiąt stopni.
Mało tego, 26-latek w mgnieniu oka stał się jednym z ulubieńców kibiców. Sympatycy klubu pokochali go nie bez powodu. Choćby niedawno informowaliśmy o obronionym przez naszego rodaka rzucie karnym w wygranej konfrontacji z Unionem Berlin. 13 grudnia "Zielono-Biali" ponownie dopisali do tabeli trzy ważne punkty, pokonując na wyjeździe Borussię Moenchengladbach. Nie było łatwo, Kamil Grabara skapitulował już podczas pierwszej połowy. Samobójcze trafienie zanotował wtedy Konstantinos Koulierakis. Wówczas na tablicy wyników pojawił się rezultat 1:1.
VfL Wolsburg znów wygrywa w Bundeslidze. Grabara może świętować
Przykry moment chyba tylko jeszcze bardziej zmotywował przyjezdnych do wywiezienia pełnej puli z trudnego terenu. Na przerwę obie drużyny schodziły przy prowadzeniu gości 3:1. I już więcej kibice nie obejrzeli choćby jednego trafienia. Spora w tym zasługa Polaka, który zaimponował w doliczonym czasie gry. Za nią został pochwalony przez kilka niemieckich portali. Obrona naszego rodaka nie uszła uwadze między innymi Eurosportowi. "Popisał się świetną interwencją, broniąc strzał Rocco Reitza" - zauważyli ponadto dziennikarze "bulinews.com". Ocena Flashscore? 7,3 na 10.
VfL Wolfsburg naprawdę ma co świętować. "Po prostu idealnie" - napisały klubowe media na portalu X. Ostatnią porażkę "Wilki" poniosły pod koniec listopada i zapewne piłkarze będą chcieli kontynuować dobrą serię także 20 grudnia. Wówczas na ich boisko zawita SC Freiburg.













