Taki transparent zawisł na meczu Bayernu. Granica przekroczona. "Nie do przyjęcia"
W sobotę Bayern Monachium na Allianz Arena rozbił SC Freiburg aż 6:2. Niemieckie media nadal rozpisują się o tym spotkaniu. Nie tylko z powodu boiskowych wydarzeń, ale również tego, co działo się na trybunach. Zawisł na nich transparent, za pośrednictwem którego obrażono - Gernota Manga -prezesa innej monachijskiej drużyny.

Sobotnie starcie Freiburga z Bayernem było po prostu szalone. Niespełna po dwudziestu minutach od pierwszego gwizdka to goście prowadzili 2:0. Koniec końców zespół prowadzony przez Vincenta Kompany'ego strzelił... sześć goli.
Do siatki trafiali Lennart Karl, Michael Olise, Harry Kane, Dayot Upamecano i Nicolas Jackson. "Bawarczycy" triumfowali aż 6:2, dzięki czemu umocnili się na fotelu lidera tabeli Bundesligi. Na ten moment mają na koncie 31 punktów. Drugi Lipsk zebrał sześć oczek mniej.
Wielki spór w Monachium Prezes TSV przemówił. "Dalekie od szacunku"
Na trybunach Allianz Arena podczas starcia z Freiburgiem można było dostrzec baner, za pośrednictwem którego kibice Bayernu obrazili Gernota Manga. To prezes innego lokalnego klubu - TSV 1860 Monachium, który obecnie na co dzień występuje w trzeciej lidze niemieckiej.
Fani Bayernu wywiesili transparent o treści: "MANG, musisz zasłużyć na szacunek. Ty suk****nu". W niedzielę przed domowym meczem TSV przeciwko Saarbruecken (2:0) na antenie "Magenta Sport" prezes mniejszego klubu z Monachium odniósł się do obraźliwego transparentu na swój temat.
- Bayern Monachium mnie osobiście obraził. To dalekie od szacunku. Nazywanie mnie sukinsynem przekracza wszelkie granice. To jest całkowicie niedopuszczalne. Chciałbym na tym poprzestać - stwierdził.
- Odrobina przyjacielskich żartów jest częścią relacji między dwoma klubami, ale powinna mieścić się w pewnych granicach, na pewnym poziomie. Takie zachowanie jest nie na miejscu. Nie będę jednak podejmować kroków prawnych. Wzniosę się ponad to - uzupełnił.
Dlaczego fani Bayernu uderzyli w prezesa lokalnego rywala? Wszystko przez to, że ostatnio w jednym z wywiadów sam Mang niezbyt pozytywnie wypowiadał się nt. prezesa ekipy "Die Roten", Herberta Hainera. "Oskarżył go o brak szacunku, ponieważ Hainer nie rozpoznał go podczas jednego z wydarzeń" - opisuje dziennik "Bild".
- Powiedziałbym, że z szacunku należy wiedzieć, z kim się ma do czynienia. Wszyscy inni o tym wiedzieli. To pokazuje po raz kolejny: odrobina pokory dobrze by temu klubowi (Bayernowi - red.) zrobiła - tłumaczył Gernot Mang.














