Polak zachwyca w Niemczech. Chwilę po golu padł na kolana. Piękny gest dla zmarłego trenera
Wielkie emocje w meczu 2. Bundesligi pomiędzy SC Paderborn, a FC Magdeburg. Kibice zobaczyli aż siedem goli, a przy dwóch z nich udział miał Mateusz Żukowski. Polski napastnik gola zadedykował zmarłemu Jackowi Magierze, z którym miał przyjemność współpracować w przeszłości.

W niedzielne popołudnie na niemieckich boiskach doszło do starcia pomiędzy SC Paderborn, a FC Magdeburg. Obie drużyny znajdują się na dwóch różnych biegunach. Gospodarze walczą o awans do Bundesligi, a goście są zagrożeni spadkiem.
Świetnie w barwach drużyny z Magdeburga spisuje się Mateusz Żukowski, który jest zawodnikiem tego klubu od września 2025 roku. Polak w 37. minucie wpisał się na listę strzelców. Jeden z obrońców gospodarzy zagrał piłkę wprost pod nogi Polaka, a ten bez zawahania oddał precyzyjny strzał i pokonał bramkarza. Było to trafienie na 2:2.
Polak zachwyca w 2. Bundeslidze. Piękne sceny po golu
Dla Żukowskiego była to szesnasta bramka w tegorocznym sezonie 2. Bundesligi. Tym samym jest on liderem klasyfikacji strzelców.
24-latek chwilę po golu padł na kolana i uniósł ręce do góry. Był to hołd dla zmarłego w piątek Jacka Magiery. Żukowski grał pod skrzydłami szkoleniowca w Śląsku Wrocław.
Żukowski przy golu na 1:1 zanotował asystę. Polak zaliczył ostatnie podanie przy trafieniu Lubambo Musondy.
Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 4:3, a bohaterem został Filip Bilbija, który w pierwszej połowie strzelił hat tricka.
Po 29. kolejkach 2. Bundesligi klub Żukowskiego plasuje się na 15. miejscu w tabeli. Jest to ostatnia bezpieczna pozycja. Tyle samo "oczek" ma 16. Eintracht Brunszwik i 17. Greauther Furth.












