Niemcy ogłosili ws. młodego Polaka. Jednak Bundesliga. Transfer już faktem
Polska kolonia w Bundeslidze powiększa się. W trakcie trwania mistrzostw świata w Stanach Zjednoczonych, Meksyku oraz Kanadzie swój nowy nabytek postanowił ogłosić Werder Brema. Do tego zasłużonego niemieckiego klubu przeniósł się zaledwie dwudziestoletni Dariusz Stalmach. Dla naszego rodaka to największa szansa w dotychczasowej karierze. Poprzedni sezon spędził on na zapleczu tych elitarnych rozgrywek.

Dariusz Stalmach swoją karierę prowadzi w naprawdę ciekawy sposób. Nasz rodak PKO BP Ekstraklasę opuścił jeszcze przed ukończeniem pełnoletności, zamieniając Górnika Zabrze na młodzieżowy zespół Milanu. Po kilku latach zauważyli go Niemcy, którzy z pewnością nie pożałowali swojej decyzji. FC Magdeburg choćby w niedawno zakończonej kampanii miał sporo pociechy z 20-latka. Zawodnik natomiast został zauważony przez działaczy z Bundesligi.
Pod koniec czerwca oficjalnym komunikatem w sprawie naszego rodaka pochwalił się Werder Brema, czyli ekipa posiadająca w swoich szeregach między innymi Dawida Kownackiego. Poprzedni sezon zespół ten zakończył tuż nad strefą spadkową. Utrzymanie oznacza potencjalny debiut Dariusza Stalmacha w Bundeslidze. Sam zainteresowany nie kryje w związku z tym ogromnej ekscytacji. Za nim już pierwsze obowiązki w postaci wywiadu.
Bramka w 1. połowie, grad goli po przerwie. Premierowy triumf na mundialu
Dariusz Stalmach już trafił do Bundesligi. Polak ma zaledwie 20 lat
"Jestem naprawdę szczęśliwy, że tu jestem, naprawdę, naprawdę szczęśliwy. To ważny krok, ale patrzę na to bardzo pozytywnie i nie mogę się doczekać, żeby dać z siebie wszystko i pokazać się z jak najlepszej strony" - przekazał między innymi w specjalnie nagranym wideo dla klubowej telewizji. Co ciekawe, Werder jest obecny w życiu piłkarza od najmłodszych lat. Drużynę uwielbia tata Polaka. W internecie znajduje się nawet zdjęcie ośmioletniego Dariusza w koszulce z herbem zespołu.
"Fatalny", "Nie umie grać". 80 milionów w błoto? Ogłosili klapę Barcelony
"To naprawdę ciekawe i naprawdę fajne, że mogę tu wrócić w innej roli. Wielkie wyzwanie przede mną, przed naszą ekipą. Ale tak, jak powiedziałem, pokażę się z jak najlepszej strony" - dodał nasz rodak. "To utalentowany technicznie zawodnik, który wciąż ma przed sobą wiele do rozwoju. Musimy podchodzić do oczekiwań z rozsądkiem, ale z pewnością wniesie coś do naszego składu i nie mogę się doczekać współpracy z nim" - przyznał natomiast trener Daniel Thioune.












