Marcel Reguła zadebiutował w pierwszym zespole Zagłębia Lubin w 2024 roku. Stało się to zaledwie dzień po ukończeniu przez niego 18. roku życia. Już w swoim premierowym sezonie w PKO BP Ekstraklasie wystąpił w dziewięciu spotkaniach, zapisując na koncie jednego gola i trzy asysty. Od początku było jasne, że nastoletni zawodnik z Legnicy dysponuje potencjałem, który może uczynić go jednym z najbardziej obiecujących piłkarzy młodego pokolenia w Polsce.
W kolejnych rozgrywkach ofensywny pomocnik zrobił wyraźny krok naprzód. W barwach "Miedziowych" rozegrał 31 meczów, w których zdobył siedem bramek i dołożył pięć asyst. Równocześnie regularnie otrzymywał powołania do młodzieżowych reprezentacji Polski. W kadrze do lat 21 wystąpił dotąd siedmiokrotnie, notując dwa trafienia oraz jedną asystę.
Tak imponujące statystyki osiągane przez tak młodego piłkarza nie mogły przejść bez echa. Nic dziwnego, że Reguła od pewnego czasu znajduje się na radarze kilku zagranicznych klubów. Już wcześniej media informowały o zainteresowaniu ze strony renomowanych europejskich zespołów.
Klub z Bundesligi zdecydował. Młody Polak jest ich priorytetem
Szczególne zainteresowanie wykazują póki co zespoły zza naszej zachodniej granicy. Nie tak dawno temu pojawiły się konkretne doniesienia o działaniach, podjętych przez skautów Borussii Dortmund.
Klub ten rozważa również alternatywę w postaci Saida El Mali, a więc zawodnika FC Koeln. Co ciekawe, ten ruch może mieć bezpośredni wpływ na przyszłość nastoletniego piłkarza PKO BP Ekstraklasy.
Zdaniem dziennikarzy portalu "Bild", w przypadku sprzedaży El Mali, Reguła stanie się celem numer jeden dla klubu z Kolonii. Dyrektor sportowy zespołu - Thomas Kessler - miał podjąć już konkretne rozmowy z Zagłębiem w sprawie możliwości nabycia 19-latka.
W poprzednim sezonie zawodnikiem FC Koeln był inny reprezentant Polski - Jakub Kamiński. Niemcy zdecydowanie nie szczędzili pochwał pod adresem 24-latka. Po zakończeniu sezonu Kamiński został natomiast przetransferowany do innego europejskiego giganta - Benfiki. Nic dziwnego, że FC Koeln, które poznało się już na talencie piłkarzy z kraju nad Wisłą, zwraca szczególną uwagę na kolejnego obiecującego Polaka.










