Najpierw czerwona kartka, a teraz to. Dramat Manuela Neuera, do końca roku
Manuel Neuer z pewnością nie zapamięta dobrze końcówki roku 2024 - całkiem niedawno kapitan Bayernu Monachium otrzymał pierwszą w karierze czerwoną kartkę po bezmyślnym faulu w hitowym starciu z Bayerem Leverkusen w Pucharze Niemiec, a teraz ogłoszono dalsze konsekwencje brutalnego boiskowego ataku doświadczonego golkipera na Jeremiego Frimponga. W jego trakcie Neuer miał... złamać żebro i to wyłączy go z gry na dłuższy czas.

3 grudnia w 1/8 finału Pucharu Niemiec doszło do prawdziwego piłkarskiego hitu - Bayern Monachium podjął bowiem ekipę urzędujących mistrzów kraju z Bayeru Leverkusen. Już po nieco ponad kwadransie atmosfera na murawie zrobiła się skrajnie gorąca.
W 17. minucie starcia Manuel Neuer niespodziewanie wybiegł poza pole w stronę zbliżającego się do jego bramki Jeremiego Frimponga. Było wówczas 0:0, gracz "Aptekarzy" nie opanował w pełni piłki i miał obok siebie jeszcze dwóch rywali, ale kapitan "Die Roten" i tak postanowił mu przeszkodzić w szarży. Zamiast jednak wyskoczyć chociaż do futbolówki... dosłownie staranował przeciwnika.
Neuer wyrzucony z boiska i... długo jeszcze nie pogra. Szalony atak zakończył się kontuzją bramkarza
Arbiter nie miał tu wątpliwości - od razu pokazał czerwoną kartkę i odesłał Niemca do szatni. Jego miejsce między słupkami zajął Daniel Peretz (formalnie zmieniający Leroy’a Sane), a potyczka zakończyła się ostatecznie porażką osłabionej "Gwiazdy Południa" 0:1. Na tym ta historia jednak się nie kończy.
Najwidoczniej dokładnie w momencie sławetnego faulu (na to wskazuje m.in. portal Goal.com) Neuer złamał żebro i jak przekazał w poniedziałek 9 grudnia na konferencji prasowej trener Bayernu, Vincent Kompany, rozbrat bramkarza z futbolem będzie nieco dłuższy. Na boisko nie wróci już zapewne do końca roku, a tymczasem FCB czeka dość intensywny moment sezonu.
Bayern bez Neuera na ważne mecze. Starcie w Lidze Mistrzów może być kluczowe
"Manu" opuścił już starcie ligowe z Heidenheim (wygrane przez ekipę z Bawarii 4:2), a prawdopodobnie będzie przymusowo odpoczywać od występów również w trzech następnych meczach - z Szachtarem Donieck (10 grudnia), Mainz (14 grudnia) oraz RB Lipsk (20 grudnia).
O ile na najbardziej zacięte zapowiada się spotkanie z "Bykami" z Saksonii, o tyle najbardziej znaczące mogą być zmagania z "Górnikami" z Ukrainy w Lidze Mistrzów - "Die Roten" to obecnie 13. ekipa w tabeli Champions League której brakuje nieco punktów do strefy gwarantującej bezpośredni awans do 1/8 finału. Potknięcie mogłoby tu mocno skomplikować sprawę dla podopiecznych Kompany'ego...











