Historyczny gol w Bundeslidze. Na boisku reprezentant Polski. Palce lizać
W sobotnie popołudnie, o godz. 15:30, rozpoczęło się spotkanie pomiędzy FC Koeln a TSG Hoffenheim w 23. kolejce Bundesligi. Od pierwszej minuty po stadionie w Kolonii biega Jakub Kamiński. Kwadrans po rozpoczęciu meczu nasz kadrowicz był świadkiem trafienia, które z pewnością zapisze się na kartach historii niemieckiej ligi. Tę bramkę po prostu trzeba zobaczyć. W drugiej połowie Polak zanotował asystę.

Jakub Kamiński wyraźnie odżył po wypożyczeniu do FC Koeln. Jeden z kluczowych reprezentantów Polski zaczął notować solidne liczby, zmienił pozycję i stał się prawdziwym liderem drużyny.
Drużyny, która znajduje się w drugiej połowie tabeli Bundesligi, a od strefy spadkowej dzieli ją zaledwie kilka punktów. W sobotę zespół prowadzony przez Lukasa Kwasnioka na własnym stadionie mierzy się z TSG Hoffenheim, które w tym sezonie jest w kapitalnej formie, należy do czołówki ligi.
Kosmiczny gol w meczu Bundesligi. Kolega Kamińskiego "ugotował"
Spotkanie rozpoczęło się o godz. 15:30. Dokładnie kwadrans po pierwszym gwizdku padła bramka, która stanie się ikonicznym trafieniem Bundesligi.
Z prawej strony boiska, tuż przy linii bocznej, piłkę w pole karne gości dośrodkował Said El Mala. W szesnastce rywali znajdował się osamotniony Ragnar Ache. Ale to nie przeszkodziło niemieckiemu napastnikowi w strzeleniu niezwykle efektownego gola.
27-latek idealnie złożył się do przewrotki, którą ostatecznie wykonał perfekcyjnie. Bezradny bramkarz Hoffenheim tylko odprowadził wzrokiem futbolówkę zmierzającą do siatki. Na wszystko patrzył Kamiński. Polak tuż po genialnym trafieniu kolegi rozpoczął świętowanie.
"Już wiadomo że ta bramka Ragnara Ache będzie kultowa w Bundeslidze. Niesamowite trafienie" - pisze Marcin Borzęcki, znawca niemieckiej piłki.
Jakub Kamiński przy drugim trafieniu gospodarzy zanotował świetną asystę. Znajdując się na własnej połowie, przytomnie wypuścił podaniem wspomnianego Saida El Malę, który wykorzystał sytuację sam na sam.
Ostatecznie mecz zakończył się remisem 2:2. To sprawia, że obecnie FC Koeln z 24 punktami zajmuje 12. miejsce w tabeli.












