Dramat Bayernu Monachium. Nie mają kim grać, a wielki hit w Lidze Mistrzów już za rogiem
Bayern Monachium zmierza dość pewnym krokiem po kolejny w swojej historii tytuł mistrza Niemiec. Zespół Vincenta Kompany'ego dodatkowo praktycznie zapewnił sobie udział w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Okazuje się, że w tym miejscu pojawia się spory problem. Bayern w tym momencie... nie ma bramkarza. Sytuacja jest tragiczna, a potencjalny hit zbliża się wielkimi krokami.

Bayern Monachium w drugim sezonie pod wodzą Vincenta Kompany'ego stał się praktycznie maszyną do wygrywania, a przynajmniej do unikania porażek. Tych bowiem w tym sezonie Bayern praktycznie nie doznaje. Bawarczycy na 40 rozegranych spotkań przegrali... ledwie dwukrotnie.
W rozgrywkach niemieckiej Bundesligi pewnym krokiem zmierzają po tytuł najlepszej drużyny. Po rozegraniu 26 spotkań Bayern ma 67 punktów, z kolei druga Borussia Dortumnd zgromadziła ich ledwie 58. Różnica dziewięciu oczek na ledwie osiem meczów do końca wydaje się bardzo bezpieczna.
Koszmar Bayernu. Nie mają kim grać
Dodatkowo w Lidze Mistrzów sprawy również układają się dla Bayernu znakomicie. W pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów Bawarczycy rozbili na wyjeździe Atalantę Bergamo 6:1 i wykonali gigantyczny krok w kierunku ćwierćfinału. Właściwie trudno uwierzyć, że niemiecka ekipa może w nim nie zagrać.
Na tym jednak pozytywy się kończą. Vincent Kompany musi bowiem mierzyć się z koszmarną sytuacją w bramce Bayernu. Na początku marca kontuzji mięśniowej doznał Manuel Neuer. W jego miejsce wskoczył utalentowany Jonas Urbig. 22-latek doznał jednak kontuzji we wspomnianej rywalizacji z "La Deą".
Nie zagrał w weekendowym meczu z Bayerem Leverkusen. Wówczas między słupkami stał doświadczony Sven Urleich. 37-latek spisał się bardzo dobrze, ale... doznał kontuzji. Mówi się o kilku tygodniach przerwy. Dodatkowo kontuzjowany jest także golkiper zespołu rezerw Leon Klanac.
To sprawia, że bramkarz, który wystąpi w rewanżowym spotkaniu z Atalantą praktycznie na pewno będzie debiutantem nie tylko w Lidze Mistrzów, ale także samym Bayernie. Media wskazują na 16-letniego Leonarda Prescotta. Trudno spodziewać się, aby wpłynęło to na wynik tego dwumeczu, ale w potencjalnym ćwierćfinale Bayern zagra z Realem Madryt lub Manchesterem City. Tam doświadczenie między słupkami będzie niezwykle potrzebne.











