Atak pseudokibiców i ucieczka autostradą. Policja w akcji
Na niemieckim parkingu Siegburg West doszło do karygodnego ataku, zamaskowani pseudokibice Eintrachtu napadli na fanów VfB Stuttgart. Śledztwo trwa, a sprawcy są wciąż na wolności. Napadnięci zdołali uciec swoim autokarem. Gdy policja przybyła na miejsce, nikogo już nie zastała.

W sobotę dokładnie o godzinie 21:12 niemiecka policja została poinformowana o ataku pseudokibiców Eintrachtu na fanów Stuttgartu. Te zespoły nie grały ze sobą w tej kolejce, obie miały mecze wyjazdowe. Zespół z Frankfurtu pokonał FC Koeln 4:3, a VfB zremisowało 3:3 z Borussią w Dortmundzie.
Sceny na autostradzie A3 w Niemczech. Autokarem uciekali przed pseudokibicami
Jak czytamy w Express.de, autokar kibiców ze Stuttgartu zatrzymał się na parkingu Siegburg West, by niektórzy mogli udać się na stację benzynową. "Bild" przekazuje, że naoczni świadkowie relacjonowali, że około czterdziestu zamaskowanych pseudokibiców Eintrachtu wysiadło z busów i samochodów, a następnie rzucało butelkami i materiałami pirotechnicznymi w pojazd oraz wyciągało z niego fanów wicemistrzów Niemiec 2023/24.
Jeden z nich miał rzekomo zostać pobity do nieprzytomności. Kierowca wraz ze wszystkimi pasażerami odjeżdżał w ucieczce autostradą A3 mimo uszkodzonych drzwi.
Istniały przesłanki wskazujące na możliwość poważnej bójki
Gdy funkcjonariusze przyjechali na Siegburg West, nikogo już nie zastali. Kilka kilometrów dalej, na parkingu Logebachtal kibice mogli się w końcu bezpiecznie zatrzymać i zadzwonić na numer alarmowy. Tam też medycy przejęli rannego kibica, o którego stanie nie ma żadnych informacji. Z kolei policjanci eskortowali pojazd do końca podróży.
W nocy odbyły się przesłuchania poszkodowanych. Na ten moment sprawcy pozostają nieuchwytni, choć zabezpieczono nagrania monitoringu. Czynności trwają.











