Artur Sobiech ma kłopoty. Latem może zmienić klub
Artur Sobiech ma kłopoty i w lecie może odejść z Hannoveru 96. "Polak przeżywa najgorszy okres, odkąd trafił do klubu" - pisze niemiecki "Bild".

Walczący o utrzymanie w Bundeslidze Hannover 96 we wtorek przegrał z Wolfsburgiem 0-4, ale Artur Sobiech nie załapał się nawet na ławkę rezerwowych swojego zespołu.
"Jestem bardzo rozczarowany. Pierwszy raz zdarzyło się, że jestem zdrowy, nic mi nie dolega, a nie usiadłem nawet na ławce rezerwowych" - przyznał po meczu Polak w rozmowie z "Bildem".
Co ciekawe, za kartki nie mógł wystąpić w spotkaniu z Wolfsburgiem bezpośredni konkurent Sobiecha do miejsca w składzie - Portugalczyk Hugo Almeida. Trener Hannoveru wolał jednak w starciu z "Wilkami" zagrać bez nominalnego napastnika.

Polak jest co prawda najlepszym strzelcem swojego zespołu w Bundeslidze, ale ma raptem trzy bramki - tyle samo co Hiroshi Kiyotake. Niemieccy dziennikarze podkreślają, że nie jest to dowód wielkich umiejętności Sobiecha, a raczej słabości całego Hannoveru.
Napastnik trafił do niemieckiego klubu w lecie 2011 roku z Polonii Warszawa. Od tamtej pory wystąpił w 115 meczach swojego zespołu, strzelił 21 goli i zaliczył siedem asyst.
Kontrakt Sobiecha z Hannoverem wygasa w czerwcu 2017 roku, ale według niemieckich mediów piłkarz już tego lata może zmienić klub, bowiem będzie to dla jego zespołu niemal ostatnia szansa, by zarobić na jego transferze jakiekolwiek pieniądze.







