2,5 miesiąca czekania, przełom w klubie Polaka. Uciekają przed najgorszym
Jakub Kamiński ma za sobą kilka całkiem udanych miesięcy w barwach 1. FC Koeln - piłkarskie "akcje" tego zawodnika stale rosły, natomiast w ogólnym rozrachunku forma jego zespołu nie zachwycała. "Kozły" długo czekał na odniesienie kolejnego zwycięstwa w Bundeslidze i... zwrot akcji pod tym względem nastąpił w połowie kwietnia, kiedy to pokonały one Werder Brema 3:1.

1. FC Koln, drużyna reprezentanta Polski Jakuba Kamińskiego, wygrała 30 stycznia minimalnie, bo 1:0, mecz z VfL Wolfsburg (prezentującym się w tym sezonie na niemieckich boiskach wręcz fatalnie), po czym... wpadła w wir mieszających się ze sobą porażek oraz remisów.
Brak wygranej w ośmiu kolejnych spotkaniach z rzędu sprawił, że nad "Kozłami" zaczęło krążyć widmo spadku do 2. Bundesligi. Na ich szczęście jednak przykrą passę udało się przerwać dokładnie 12 kwietnia.
Bundesliga: Koln Jakuba Kamińskiego w końcu zwycięskie. Solidne zwycięstwo "Kozłów" nad Werderem
W tę niedzielę Koln podjęło bowiem na własnym terenie Werder Brema, również drżący o utrzymanie i trzeba przyznać, że wszystko zaczęło się dobrze układać dla gospodarzy już praktycznie od samego początku.
Wynik otworzył w 7. minucie Said El Mala, który bezbłędnie wyegzekwował podyktowany rzut karny. W 24. minucie tymczasem z boiska wyleciał Marco Friedl, który obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę i w ten sposób "Zielono-Biali" już na tym etapie zmagań musieli radzić sobie w dziesiątkę.
Po zmianie stron prowadzenie "Kozłów" podwyższył Ragnar Ache w 65. minucie (wcześniej do siatki trafił też Alessio Castro-Montes, ale odgwizdano spalonego) i dopiero 10 minut później Werder zdołał wyprowadzić (jak się okazało jedyną) ripostę w postaci gola Romano Schmida.
Na sam koniec, już w siódmej doliczonej do drugiej połowy minucie, wszelkie nadzieje gości na osiągnięcie przynajmniej remisu rozwiał Isak Johannesson. Kamiński co prawda nie zaliczył w przypadku tej rywalizacji ani gola ani asysty, ale był obecny na murawie od pierwszego do ostatniego gwizdka potwierdzając ponownie, że dla nowego trenera 1. FC Koln Rene Wagnera jest jednym z najbardziej zaufanych graczy - tak, jak i był dla poprzedniego szkoleniowca zespołu, Lukasa Kwasnioka, zwolnionego w drugiej połowie marca.
Bundesliga: 1. FC Koln odskoczyło nieco od strefy spadkowej
Tym samym klub z Nadrenii Północnej-Westfalii z dorobkiem 30 pkt będzie się mieścił co najmniej do następnej kolejki Bundesligi na 13. pozycji w tabeli. Mający 28 "oczek" Werder tym samym jest teraz tuż nad strefą spadkową, na 15. lokacie. Kolejne w zestawieniu St. Pauli traci do "Die Grun-Weissen" trzy pkt.












