18-letni Polak zachwycił Niemców tym, co zrobił Bayernowi. Posypały się pochwały
Ma 18 lat, 195 cm wzrostu i gra w Bundeslidze. Nazywa się Kacper Potulski i w niedzielę strzelił pierwszego gola w niemieckiej lidze. I to przeciwko wielkiemu Bayernowi Monachium. O Polaku zrobiło się głośno w tamtejszych mediach. Nic dziwnego, notuje kapitany start w pierwszym zespole 1. FSV Mainz 05.

Kacper Potulski to wychowanek Legii. W 2023 roku wraz z rodziną podjął decyzję, aby swoją karierę kontynuować w Niemczech. Trafił do młodzieżowej drużyny 1. FSV Mainz 05. Młody, wysoki Polak występujący na pozycji środkowego obrońcy szybko i bardzo dobrze odnalazł się w nowym otoczeniu.
Nie miał większych problemów, aby w kilkanaście miesięcy zacząć pojawiać się w kadrze meczowej pierwszego zespołu, został do niej włączony w okresie przygotowawczym do obecnego sezonu. W końcu przyszedł czas na debiut, który miał miejsce 2 października podczas spotkania fazy ligowej Ligi Konferencji z Omonią Nikozja.
Polak podbija Bundesligę. Ma 18 lat, już jest o nim głośno. Niemcy zachwyceni
18-latek rozwija się w imponującym tempie. W niedzielę Urs Fischer (nowy trener Mainz) wystawił go w podstawowym składzie na wyjazdowy mecz 14. kolejki przeciwko Bayernowi w Monachium. Nasz rodak odpłacił się najlepiej jak mógł. Pod koniec pierwszej połowy strzelił gola na wagę remisu. To jego pierwsze trafienie w Bundeslidze. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2. W 87. min. rzut karny wykorzystał Harry Kane, którego wcześniej w obrębie szesnastki - zdaniem sędziego - faulował Potulski. Decyzja arbitra była nieco kontrowersyjna.
Ostatecznie Mainz było bardzo bliskie wygranej. Byłaby to niemała sensacja, ponieważ drużyna Polaka jest ostatnia w tabeli. Nawet pomimo przewinienia z końcówki niemieckie media doceniły 18-latka za starcie z ekipą Vincenta Kompany'ego.
"Młody Kacper Potulski (18 lat), który dopiero po raz drugi wyszedł w pierwszym składzie, odegrał kluczową rolę w zdobyciu punktu i strzeleniu wyrównującego gola w Monachium" - czytamy na portalu sportschau.de, gdzie nie pomięto faulu młodziutkiego defensora. "Pod koniec meczu Potulski pociągnął Harry'ego Kane'a za koszulkę. Ten strzelił rzut karny, który dał wynik 2:2" - dodano. Niemieccy eksperci nie przykuwają do tego wielkiej uwagi, wolą skupić się na pozytywach.
- Myślę, że to zupełnie nieważne w meczu z Bayernem. Przegrana jest nieistotna. Zdobycie punktu to prawdziwy bonus - powiedział jeden z fachowców w podcaście "Sportschau". Idąc dalej, dziennik "Sport Bild" przyznał Kacprowi Potulskiemu notę "3" w skali od 1 do 5, gdzie jedynka jest najbardziej prestiżowa. Inne niemieckie portale również odnotowały bramkę autorstwa Polaka, ograniczając się do przekazania samej informacji.
W tym sezonie obrońca młodzieżowej reprezentacji Polski U-21 rozegrał dwa mecze w Bundeslidze i cztery w Lidze Konferencji.














