Jak nie zniechęcić dziecka do treningu? Oto rola opiekunów
"Nie chce mi się", "Jestem zmęczony", "Boli mnie noga" - czasem dziecko szuka dziesiątek wymówek, by nie wziąć udziału w treningu lub turnieju. Z czego to wynika? I jak rodzic może temu zaradzić? Polski Związek Piłki Nożnej przygotował zestaw wskazówek dla rodziców.

Niemal każda młoda zawodniczka czy zawodnik jasno dali kiedyś do zrozumienia, że nie chcą iść na trening. Niektórzy mieli chwilowy kryzys, u innych to stale wracający problem. Gdy sytuacja zdarza się incydentalnie, to czasem warto rozważyć odpuszczenie zajęć i niewywieranie presji na dziecku. Gdy jednak niechęć do gry w piłkę wraca regularnie, to należy zadać sobie pytania, z czego to wynika? I czy w jakiś sposób jesteśmy w stanie temu problemowi zaradzić?
- Dziecko, jak każdy z nas jest podatne na wpływy zewnętrzne, które motywują lub zniechęcają do działań z pełnym zaangażowaniem. Warto zastanowić się, czy środowisko, jakie tworzymy, zachęca do pracy na maksa czy też nie. Są elementy, które z pewnością każdego demotywują, dlatego trzeba je znać, aby ich unikać - podkreśla Michał Libich, koordynator ds. szkolenia dzieci i młodzieży Polskiego Związku Piłki Nożnej i na fanpage'u "Łączy nas trening" publikuje najczęstsze cechy demotywujące oraz wskazówki dla opiekunów.
Strach - lęk dezorganizuje myślenie, ogranicza kreatywność, zniechęca do próbowania. Naszą rolą powinno być stworzenie środowiska, w którym dziecko chce próbować, bo wie, że nie czekają go negatywne konsekwencje, a wręcz pochwała za próby.
Przymus - wymuszenie działania bez wewnętrznej zgody wywołuje opór, bierność albo agresję. Często dziecko w sytuacji przymusu działa na zasadzie "Nie bo nie". Nasza rola to budowanie motywacji wewnętrznej i tworzenie przestrzeni, gdzie młody zawodnik ma wybór, dzięki czemu sam odkryje co w danej sytuacji jest dla niego najbardziej skuteczne.
Wstyd - Uderza w pewność siebie dziecka, hamuje przed podejmowaniem kolejnych prób, w obawie przed śmiechem, gniewem lub ironią otoczenia. Nasza rola to chwalić za nieudane próby, jeżeli były one aktem odwagi i dążenia zawodnika do racjonalnych działań lub zgodne z naszą filozofią gry.
Środowisko - to jakie środowisko stworzymy determinuje zaangażowanie rodziców i frekwencję dziecka na treningach. Nasz rola to tak zbudować świat wokół nas, by przyciągać ludzi, inspirować do działania i pozwolić im się realizować.
Sprzeczność przekazu - Zachęcamy do odważnej gry, a po nieudanej próbie, stwarzamy negatywną presję. To najgorsza rzecz w kontekście budowania pewności siebie zawodnika. Nieudana próba w imię odważnego, kreatywnego działania, to najlepszy moment do budowania pewności siebie zawodnika i pokazania mu, że błąd nie jest niczym złym tylko szansą na zrobienie czegoś jeszcze lepiej. Jedyną presję jaką powinien czuć zawodnik na boisku, to strach przed niepodejmowaniem prób i stanie obok gry.
Jeżeli uda Ci się stworzyć takie środowisko, owoce twojego szkolenia będą większe niż oczekiwałeś! - zapewnia Libich.












