Dorna: Trening dobry i zły trwają tyle samo. Niezależnie od zarobków trenera

Michał Białoński
Wojciech Górski

Michał Białoński, Wojciech Górski

Dyrektor Marcin Dorna podczas rozmowy z Interią
Dyrektor Marcin Dorna podczas rozmowy z InteriąMichał BiałońskiINTERIA.PL
Gdy dziesięciolatkom zrobisz gierkę sześciu na sześciu i zauważysz, że jeden z nich lubi bronić, ustawia się bliżej własnej bramki, to trzeba to cenić. Gdy byłem w Lipsku, to spodobała mi się definicja: "football player needs to have at least one weapon - piłkarz musi mieć co najmniej jedną broń". Jeśli ją ma, to trzeba ją pielęgnować. To nie jest tak, że zawodnik jest tylko szybki. Jeśli jest szybki, to buduj wokół tego. Lubi działać w defensywie? To próbujemy go rozwijać w tym, i nadrabiać deficyty.
Marcin Dorna
Akademia Młodego Piłkarza. Nowy trend w rozwoju młodych zawodników. WideoZbigniew CzyżINTERIA.TV

Dorna: Rywalizacja o trenerów młodzieży to nowe zjawisko

Marcin Dorna: Z każdego miejsca można się wybić

Oczywiście, chciałbym, żeby trenerzy zarabiali więcej i była to ich jedyna praca, aby mogli się jej poświecić i rozwijać. Kiedyś usłyszałem fajne zdanie: dobry i zły trening zajmują tyle samo czasu. Jeżeli idziesz na półtorej godziny, to, czy zarabiasz 600 zł, czy 6000 zł, zrobisz dobrze albo źle, a to jak zrobisz jest niezależne od wynagrodzenia.
Marcin Dorna

Marcin Dorna: Certyfikacje poprawią warunki pracy trenerów młodzieży

Marcin Dorna o współpracy z selekcjonerem Czesławem Michniewiczem

Marcin Dorna o poprawie intensywności gry w CLJ-kach