Reklama

Reklama

Śląsk II Wrocław - Olimpia Elbląg 1-1 (1-1). 6. kolejka eWinner 2. Liga

13 sierpnia na Stadionie przy ul. Oporowskiej odbył się pojedynek 6. kolejki eWinner 2. Liga pomiędzy drużynami Śląska II Wrocław i Olimpii Elbląg. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 117 widzów.

13 sierpnia  na Stadionie przy ul. Oporowskiej odbył się pojedynek  6. kolejki  eWinner 2. Liga pomiędzy drużynami Śląska II Wrocław  i Olimpii Elbląg. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 117 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą pięć razy. Drużyna Śląska II Wrocław wygrała aż cztery razy, zremisowała raz, nie przegrywając żadnego meczu.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to piłkarze Olimpii Elbląg otworzyli wynik. W czwartej minucie na listę strzelców wpisał się Yan Senkevich.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Dawidowi Danilczykowi z Olimpii Elbląg. Była to 39. minuta starcia.

Zespół Śląska II Wrocław wyrównał wynik meczu. Na minutę przed zakończeniem pierwszej połowy wynik ustalił Miłosz Kurowski.

Reklama

W 45. minucie Marcin Rajch zastąpił Łukasza Turzynieckiego. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom Śląsk II Wrocław: Kubie Lizakowskiemu w 49. i Mateuszowi Stawnemu w 63. minucie. Między 60. a 71. minutą, boisko opuścili piłkarze Olimpii Elbląg: Dawid Danilczyk, Kamil Wenger, Jakub Branecki, na ich miejsce weszli: Maciej Famulak, Dawid Wierzba, Dawid Wojtyra. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Kuby Lizakowskiego, Miłosza Kurowskiego zajęli: Łukasz Gerstenstein, Karol Borys.

Trener Śląska II Wrocław postanowił zagrać agresywniej. W 76. minucie zmienił pomocnika Szymona Krocza i na pole gry wprowadził napastnika Jakuba Lutostańskiego. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. W drugiej połowie nie padły gole.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Sędzia pokazał dwie żółte kartki zawodnikom Śląska II Wrocław, a piłkarzom Olimpii Elbląg przyznał jedną.

Zespół Śląska II Wrocław w drugiej połowie wymienił pięciu zawodników. Natomiast jedenastka Olimpii Elbląg wymieniła czterech zawodników.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL