Reklama

Reklama

RKS Garbarnia Kraków - Lech II Poznań 0-1 (0-1). 7. kolejka eWinner 2. Liga

W starciu 7. kolejki eWinner 2. Liga, które rozegrane zostało 19 sierpnia, jedenastka Garbarni Kraków przegrała z Lech II Poznaniem 0-1 (0-1). Mecz na Stadionie Garbarni obejrzało 130 widzów.

W  starciu 7. kolejki  eWinner 2. Liga, które rozegrane zostało 19 sierpnia, jedenastka Garbarni Kraków przegrała  z Lech II Poznaniem  0-1 (0-1). Mecz na Stadionie Garbarni obejrzało 130 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na siedem meczów zespół Garbarni Kraków wygrał jeden raz, ale więcej przegrywał, bo aż trzy razy. Trzy mecze zakończyły się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Lech II Poznania w piątej minucie spotkania, gdy Norbert Pacławski strzelił pierwszego gola.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Garbarnia Kraków: Adrianowi Dziedzicowi w 15. i Cezaremu Polakowi w 27. minucie. W 45. minucie Cezary Polak zastąpił Bartlomieja Purchę. W tej samej minucie w drużynie Garbarni Kraków doszło do zmiany. Mateusz Kardas wszedł za Jakuba Karbownika.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Lech II Poznania.

Od 50. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując cztery żółte kartki piłkarzom Lech II Poznania i jedną drużynie przeciwnej. Między 59. a 76. minutą, boisko opuścili piłkarze Lech II Poznania: Jakub Antczak, Ksawery Kukulka, Norbert Pacławski, Łukasz Spławski, Filip Wilak, na ich miejsce weszli: Krystian Sanocki, Krystian Palacz, Patryk Gogół, Filip Wełniak, Igor Kornobis. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Adriana Dziedzica, Mateusza Nowaka, Patryka Warczaka zajęli: Jakub Sutor, Dorian Gadek, Thomas Pranica.

W drugiej połowie nie padły bramki.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Zawodnicy Garbarni Kraków obejrzeli w meczu trzy żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy cztery.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu graczy.

Reklama

Reklama

Reklama