Reklama

Reklama

Motor Lublin - KS Radunia Stężyca 2-2 (0-2). 33. kolejka eWinner 2. Liga

W starciu 33. kolejki eWinner 2. Liga, które rozegrane zostało 14 maja, drużyna Motoru Lublin zremisowała z Radunią Stężyca 2-2 (0-2). Mecz na Stadion Arenie Lublin obejrzało 2 563 widzów.

W  starciu 33. kolejki  eWinner 2. Liga, które rozegrane zostało 14 maja, drużyna Motoru Lublin zremisowała  z Radunią Stężyca  2-2 (0-2). Mecz na Stadion Arenie Lublin obejrzało 2 563 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Drużyna Radunii Stężyca wygrała jeden raz, zremisowała raz, nie przegrywając żadnego meczu.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Radunii Stężyca w 10. minucie spotkania, gdy Dawid Retlewski zdobył pierwszą bramkę.

Drużyna Motoru Lublin ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Radunii Stężyca, strzelając kolejnego gola. W 25. minucie na listę strzelców wpisał się Radosław Stępień.

Reklama

Między 28. a 43. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Motoru Lublin i jedną drużynie przeciwnej. W 45. minucie Tomasz Kołbon został zastąpiony przez Rafała Krola. W tej samej minucie boisko opuścili zawodnicy Motoru Lublin: Michał Fidziukiewicz, Paweł Moskwik, a na ich miejsce weszli Tomasz Kołbon, Tomasz Kołbon.

Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

W pierwszych minutach drugiej połowy w drużynie Radunii Stężyca doszło do zmiany. Damian Szuprytowski wszedł za Dawida Retlewskiego. W 53. minucie żółtą kartkę dostał Dmytro Bashlai z zespołu Radunii Stężyca.

Po godzinie gry za czerwoną kartkę zszedł z boiska Maciej Orłowski osłabiając tym samym drużynę Radunii Stężyca. W 67. minucie Adam Ryczkowski został zmieniony przez Piotra Ceglarza, a za Damiana Sędzikowskiego wszedł na boisko Cezary Polak, co miało wzmocnić zespół Motoru Lublin. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Radosława Stępnia na Janusza Surdykowskiego. Po chwili trener Radunii Stężyca postanowił bronić wyniku. W 77. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Szymona Nowickiego wszedł Jan Kopania, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Drużyna Radunii Stężyca nie obroniła wyniku i ostatecznie zremisowała spotkanie.

W 78. minucie do własnej bramki trafił zawodnik Radunii Stężyca Sebastian Murawski.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Motoru Lublin przyniosły efekt bramkowy. W 80. minucie wynik ustalił Wojciech Błyszko.

Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację w doliczonym czasie gry, sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Marcinowi Michocie i Janowi Kopani. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 2-2.

Przewaga drużyny Motoru Lublin w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze tylko zremisowali.

Arbiter pokazał jedną żółtą kartkę piłkarzom Radunii Stężyca w pierwszej połowie, a w drugiej dwie żółte oraz jedną czerwoną. Zawodnicy drużyny przeciwnej obejrzeli w pierwszej połowie dwie żółte kartki, natomiast w drugiej jedną.

Drużyna Motoru Lublin dokonała pięciu zmian. Natomiast zespół Radunii Stężyca w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy