Reklama

Reklama

KS Radunia Stężyca - Hutnik Kraków 2-1 (2-0). 5. kolejka eWinner 2. Liga

W starciu 5. kolejki eWinner 2. Liga, które rozegrane zostało 10 sierpnia, drużyna Radunii Stężyca wygrała z Hutnikiem Kraków 2-1 (2-0). Mecz na Stadionie Miejskim Hutnik Kraków w Krakowie obejrzało 515 widzów.

W  starciu 5. kolejki  eWinner 2. Liga, które rozegrane zostało 10 sierpnia, drużyna Radunii Stężyca wygrała  z Hutnikiem Kraków  2-1 (2-0). Mecz na Stadionie Miejskim Hutnik Kraków w Krakowie obejrzało 515 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą trzy razy. Drużyna Radunii Stężyca wygrała dwa razy, a przegrała tylko raz.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Między ósmą a 23. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Radunii Stężyca i jedną drużynie przeciwnej.

Wysiłki podejmowane przez drużynę Radunii Stężyca w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 40. minucie bramkę zdobył Bartosz Zynek.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Radunii Stężyca w 43. minucie spotkania, gdy Wojciech Łuczak zdobył drugą bramkę.

Drugą połowę zespół Hutnika Kraków rozpoczął w zmienionym składzie, za Krystiana Lelka wszedł Waldemar Luberda. W 70. minucie za Wojciecha Łuczaka wszedł Janusz Surdykowski.

W tej samej minucie w drużynie Radunii Stężyca doszło do zmiany. Nikodem Potrac wszedł za Sebastiana Deję. Na 16 minut przed zakończeniem drugiej połowy sędzia przyznał żółtą kartkę Bartoszowi Zynkowi z Radunii Stężyca.

Piłkarze Hutnika Kraków w końcu odpowiedzieli strzeleniem gola. W 76. minucie bramkę kontaktową zdobył Patryk Kieliś.

Między 79. a 90. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując cztery żółte kartki zawodnikom Radunii Stężyca. W 82. minucie Bartosz Zynek został zmieniony przez Cezarego Sauczka, a za Bartosza Zynka wszedł na boisko Marcel Gorski, co miało wzmocnić zespół Radunii Stężyca. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Damiana Urbana na Sebastiana Jacaka. Po chwili trener Hutnika Kraków postanowił wzmocnić formację obronną i w pierwszej minucie doliczonego czasu spotkania zastąpił zmęczonego Jakuba Marcinkowskiego. Na boisko wszedł Michał Zięba, który miał za zadanie uspokoić grę w szeregach obronnych.

W tej samej minucie boisko opuścili piłkarze Hutnika Kraków: Kamil Głogowski, Krzysztof Iwanicki, a na ich miejsce weszli Jakub Marcinkowski, Jakub Marcinkowski. Trzy minuty później żółtą kartkę dostał Radosław Stępień, zawodnik Radunii Stężyca. W piątej minucie doliczonego czasu gry czerwoną kartkę obejrzał Radosław Stępień, tym samym drużyna Radunii Stężyca musiała końcówkę grać w dziesiątkę, mimo to zdołała jeszcze poprawić wynik.

Zespołowi Hutnika Kraków zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem drużyny Radunii Stężyca.

Zespół Radunii Stężyca zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Arbiter starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów zawodników. Piłkarze Radunii Stężyca dostali w meczu osiem żółtych kartek oraz jedną czerwoną, natomiast ich przeciwnicy jedną żółtą.

Drużyna Radunii Stężyca w drugiej połowie wymieniła czterech graczy. Natomiast zespół Hutnika Kraków w drugiej połowie wymienił pięciu graczy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL