Reklama

Reklama

KKS 1925 Kalisz - KS Górnik Polkowice 2-2 (2-0). 4. kolejka eWinner 2. Liga

W meczu 4. kolejki eWinner 2. Liga, który rozegrany został 6 sierpnia, drużyna KKS-u 1925 Kalisz zremisowała z Górnikiem Polkowice 2-2 (2-0). Mecz na Stadionie Miejskim w Kaliszu obejrzało 960 widzów.

W  meczu 4. kolejki  eWinner 2. Liga, który rozegrany został 6 sierpnia, drużyna KKS-u 1925 Kalisz zremisowała  z Górnikiem Polkowice  2-2 (2-0). Mecz na Stadionie Miejskim w Kaliszu obejrzało 960 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą pięć razy. Drużyna Górnika Polkowice wygrała dwa razy, zremisowała tyle samo, a przegrała tylko raz.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu zawodnicy KKS-u 1925 Kalisz nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. Już w pierwszych sekundach spotkania bramkę zdobył Piotr Giel.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy KKS-u 1925 Kalisz w 45. minucie spotkania, gdy Piotr Giel zdobył z rzutu karnego drugą bramkę. W 45. minucie Mateusz Gajda został zastąpiony przez Damiana Makucha.

Reklama

W 56. minucie boisko opuścili piłkarze Górnika Polkowice: Kacper Gościniarek, Dawid Burka, a na ich miejsce weszli Kacper Poczwardowski, Szymon Kiebzak. W 61. minucie żółtą kartkę otrzymał Wiktor Smoliński z drużyny KKS-u 1925 Kalisz. Na pół godziny przed końcowym gwizdkiem na listę strzelców wpisał się Mariusz Idzik.

Trener Górnika Polkowice postanowił zagrać agresywniej. W 62. minucie zmienił pomocnika Tomasza Kołbona i na pole gry wprowadził napastnika Dominika Pisarka. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego drużyna zdołała zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować. W tej samej minucie w zespole Górnika Polkowice doszło do zmiany. Mariusz Sławek wszedł za Rafała Karmelitę. W 63. minucie żółtą kartkę dostał Michał Bojdys, zawodnik Górnika Polkowice.

Chwilę później trener KKS-u 1925 Kalisz postanowił bronić wyniku. W 67. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Kamila Koczego wszedł Jakub Głaz, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Drużyna KKS-u 1925 Kalisz nie obroniła wyniku i ostatecznie zremisowała spotkanie. Na 11 minut przed zakończeniem starcia drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Michał Bojdys osłabiając drużynę Górnika Polkowice. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w 63. minucie. W 82. minucie w drużynie KKS-u 1925 Kalisz doszło do zmiany. Kasjan Lipkowski wszedł za Daniela Kamińskiego.

W 90. minucie bramkę samobójczą strzelił zawodnik KKS-u 1925 Kalisz Mateusz Gawlik. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 2-2.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę oraz jedną czerwoną zawodnikom Górnika Polkowice, a piłkarzom KKS-u 1925 Kalisz pokazał jedną żółtą.

Zespół KKS-u 1925 Kalisz w drugiej połowie dokonał dwóch zmian. Natomiast drużyna Górnika Polkowice wymieniła pięciu graczy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL