Reklama

Reklama

33. kolejka 2. ligi: Znicz Pruszków - WKS Gryf Wejherowo 1-4 (1-2)

W pojedynku 33. kolejki polskiej 2. ligi, który rozegrany został 11 maja, jedenastka Znicza przegrała z WKS-em Gryf 1-4 (1-2).

W  pojedynku 33. kolejki polskiej 2. ligi, który rozegrany został 11 maja, jedenastka Znicza przegrała  z WKS-em Gryf  1-4 (1-2).

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. W 15. minucie arbiter wręczył kartkę Przemysławowi Macierzyńskiemu z zespołu gości.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy WKS-u Gryf w 19. minucie spotkania, gdy Krzysztof Wicki strzelił z karnego pierwszego gola. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziewiąte trafienie w sezonie.

Zespół gospodarzy wyrównał wynik meczu. W 28. minucie bramkę wyrównującą zdobył Kacper Smoleń.

Na cztery minuty przed zakończeniem pierwszej połowy kartkę dostał Mateusz Goerke, piłkarz WKS-u Gryf.

Reklama

Kilka chwil później okazało się, że dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę WKS-u Gryf przyniosły efekt bramkowy. W 41. minucie Dawid Rogalski dał prowadzenie swojemu zespołowi. To już dziesiąte trafienie tego zawodnika w sezonie.

Drugą połowę jedenastka Znicza rozpoczęła w zmienionym składzie, za Patryka Czarnowskiego wszedł Jakub Zagórski. Także w zespole WKS-u Gryf w czasie przerwy zaszły zmiany, za Przemysława Macierzyńskiego wszedł Oskar Ryk. W 50. minucie arbiter ukarał kartką Adriana Małachowskiego, piłkarza gospodarzy.

Jedenastka Znicza ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół gości, strzelając kolejnego gola. W 52. minucie Dawid Rogalski ponownie trafił do bramki zmieniając wynik na 1-3.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 59. minucie wynik ustalił Maciej Koziara.

W 63. minucie sędzia pokazał kartkę Kacprowi Smoleniowi, zawodnikowi Znicza. W 73. minucie Łukasz Pietroń został zastąpiony przez Pawła Czychowskiego. Między 78. a 82. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Znicza i jedną drużynie przeciwnej.

W 81. minucie Robert Chwastek został zmieniony przez Mateusza Węsierskiego, co miało wzmocnić drużynę WKS-u Gryf. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Mateusza Kinasta na Marcina Stromeckiego. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-4.

Piłkarze gospodarzy obejrzeli w meczu cztery żółte kartki, a ich przeciwnicy trzy.

Jedenastka Znicza w drugiej połowie dokonała dwóch zmian. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

19 maja jedenastka WKS-u Gryf będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Stal Stalowa Wola. Tego samego dnia Energetyk ROW Rybnik będzie gościć drużynę Znicza.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL