Reklama

Reklama

17. kolejka 2. ligi: Znicz Pruszków - Widzew Łódź 0-6 (0-1)

W starciu 17. kolejki polskiej 2. ligi, które rozegrane zostało 10 listopada, zespół Znicza przegrał wysoko z Widzewem 0-6 (0-1). Mecz odbył się na Stadionie Znicza (MZOS) w Pruszkowie.

17. kolejka Polska - 2. liga
2019-11-10 13:05 | Stadion: Stadion Znicza (MZOS) | Arbiter: K. Iwanowicz
Znicz Pruszków
Widzew Łódź
0
6
DO PRZERWY  0-1
A. Radwański 41' 
D. Tanzyna 49' 
M. Robak 59',85' 
R. Wolsztyński 66' 
C. Mandiangu 74' 

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W piątej minucie sędzia ukarał żółtą kartką Adama Radwańskiego z Widzewa, a w ósmej minucie Marcina Bochenka z drużyny przeciwnej.

Reklama

W 25. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Marcin Bochenek osłabiając zespół gospodarzy. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w ósmej minucie. W 40. minucie arbiter pokazał żółtą kartkę Kornelowi Kordasowi z Widzewa.

Wysiłki podejmowane przez zespół Widzewa w końcu przyniosły efekt bramkowy. Na cztery minuty przed zakończeniem pierwszej połowy bramkę zdobył Adam Radwański.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Widzewa.

Na drugą połowę zespół Znicza wyszedł w zmienionym składzie, za Marcina Rackiewicza wszedł Michał Wrześniewski. Także drużyna Widzewa wyszła w zmienionym składzie, za Kornela Kordasa wszedł Marcel Pieczek.

Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach po przerwie, a już padł kolejny gol w tym spotkaniu. W 49. minucie wynik na 0-2 podwyższył Daniel Tanżyna.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Widzewa w 59. minucie spotkania, gdy Marcin Robak zdobył z karnego trzecią bramkę. To już jedenaste trafienie tego piłkarz w sezonie.

W 60. minucie za Adama Radwańskiego wszedł Christopher-Massamba Mandiangu. W 63. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Daniela Tanżynę, zawodnika Widzewa. W 64. minucie w drużynie Widzewa doszło do zmiany. Rafał Wolsztyński wszedł za Przemysława Kitę.

Niedługo później Rafał Wolsztyński wywołał eksplozję radości wśród kibiców Widzewa, strzelając kolejnego gola w 66. minucie pojedynku. Na 23 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w zespole Znicza doszło do zmiany. Hubert Handzlik wszedł za Karola Noiszewskiego.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Widzewa w 74. minucie spotkania, gdy Christopher-Massamba Mandiangu zdobył piątą bramkę. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego trzecie trafienie w sezonie.

W 75. minucie Konrad Gutowski został zmieniony przez Michaela Ameyawa, co miało wzmocnić drużynę Widzewa. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Dariusza Zjawińskiego na Michała Suchanka.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 85. minucie Marcin Robak ponownie strzelił gola zmieniając wynik na 0-6.

W samej końcówce spotkania w zespole Znicza doszło do zmiany. Mikolaj Szymanski wszedł za Arkadiusza Pyrkę. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 0-6.

0
6
Znicz Pruszków
Widzew Łódź
Pawłowski
Kordas
Kosakiewicz
Rudol
Tanzyna
Gutowski
Możdżeń
Poczobut
Radwański
Kita
Robak
2
Misztal
Bochenek
Rackiewicz
Rybak
Baran
Machalski
Noiszewski
Obst
Pyrka
Tarnowski
Zjawiński
SKŁADY
Znicz Pruszków
Widzew Łódź
Piotr Misztal
Wojciech Pawłowski
8′ 25′ Marcin Bochenek
Kornel Kordas40′
Marcin Rackiewicz
Łukasz Kosakiewicz
Adrian Rybak
Sebastian Rudol
Martin Baran
Daniel Tanżyna  49′ 63′
Maciej Machalski
Konrad Gutowski
Karol Noiszewski
Mateusz Możdżeń
Robert Obst
Bartłomiej Poczobut
Arkadiusz Pyrka
Adam Radwański  41′ 5′
Paweł Tarnowski
Przemysław Kita
Dariusz Zjawiński
Marcin Robak  59′ (k.), 85′

Piłkarze Znicza dostali w meczu jedną żółtą kartkę i jedną czerwoną, a ich przeciwnicy trzy żółte.

Jedni i drudzy wymienili po czterech zawodników w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek zespół Widzewa zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie WKS Gryf Wejherowo. Natomiast 17 listopada GKS Katowice zagra z drużyną Znicza na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje