Znów głośno o walkowerze we Wrocławiu. Kolejny ruch Wisły, wieści z PZPN
Cała piłkarska Polska żyje obecnie barażami o tegoroczne mistrzostwa świata. Wcześniej jednak uwagę kibiców przykuwały między innymi wydarzenia dziejące się we Wrocławiu. Walkowerem zakończyło się starcie Śląska z Wisłą, ponieważ goście nie zawitali na Tarczyński Arena. "Biała Gwiazda" otrzymała za to dotkliwą karę w postaci walkowera. Od razu działacze zapowiedzieli walkę o zmianę decyzji PZPN. Właśnie nadeszły nowe wieści w sprawie.

O potencjalnym walkowerze w stolicy Dolnego Śląska było wiadomo już na kilka dni przed pierwszym gwizdkiem arbitra. Brak wyjazdu do Wrocławia potwierdziła sama Wisła w oficjalnym oświadczeniu. Powód? Niewpuszczenie przez gospodarzy kibiców "Białej Gwiazdy" na trybuny. Działacze obawiali się więc o bezpieczeństwo zawodników oraz sztabu szkoleniowego. Liderzy pierwszoligowych zmagań jak obiecali, tak zrobili, za co Polski Związek Piłki Nożnej dotkliwie ich ukarał.
"Komisja ds. Rozgrywek PZPN podjęła decyzję o przyznaniu walkowera na niekorzyść Wisły Kraków w związku z meczem 24. kolejki rozgrywek Betclic 1. Ligi w sezonie 2025/2026 pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków" - mogliśmy przeczytać w komunikacie federacji. Kilka dni później przyszedł czas na gospodarzy. Ci natomiast mają do zapłacenia milion złotych, ale natychmiastowo zapowiedzieli odwołanie. Tak samo zresztą jak działacze z Małopolski.
Wisła Kraków walczy o anulowanie walkowera. Odwołanie już złożone
W przypadku "Białej Gwiazdy" długo brakowało informacji związanej z formalnym rozpoczęciem walki o zmianę decyzji. Wreszcie zwrot akcji nastąpił pod koniec marca, o czym donosi Mateusz Miga z TVP Sport. "Wisła przedstawiła wyczerpujące stanowisko, na bazie którego domaga się anulowania walkoweru. Sprawę prowadzi nie tylko zespół prawny krakowskiego klubu, ale też zewnętrzna kancelaria" - napisał dziennikarz. Żurnalista potwierdził zatem odwołanie złożone przez ludzi Jarosława Królewskiego do Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN.
Jarosław Królewski nie szczędzi więc pieniędzy w walce o to, by drużyna nie straciła cennych punktów. Mogą być one kluczowe w walce o PKO BP Ekstraklasę. "Biała Gwiazda" co prawda prowadzi ze sporą przewagą nad resztą stawki, lecz nienajlepiej rozpoczęła rundę wiosenną. Podopieczni Mariusza Jopa wygrali na przykład z Miedzią Legnica, ale niespodziewanie zremisowali chociażby u siebie ze Zniczem Pruszków.







![Boks: Fury - Machmudow. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MMHH1XPQMXR4A-C401.webp)




