Reklama

Reklama

ZKS Stal Rzeszów - Ruch Chorzów 2-3 (1-2). 4. kolejka Fortuny 1 Liga

8 sierpnia na Stadionie Miejskim w Rzeszowie w Rzeszowie odbyło się spotkanie 4. kolejki Fortuny 1 Liga pomiędzy drużynami Stal Rzeszów i Ruchu Chorzów. Mecz zakończył się zwycięstwem Ruchu Chorzów 3-2. Na stadionie stawiło się 5 102 widzów.

8 sierpnia  na Stadionie Miejskim w Rzeszowie w Rzeszowie odbyło się spotkanie  4. kolejki  Fortuny 1 Liga pomiędzy drużynami Stal Rzeszów  i Ruchu Chorzów. Mecz zakończył się zwycięstwem Ruchu Chorzów 3-2. Na stadionie stawiło się 5 102 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą cztery razy. Jedenastka Ruchu Chorzów wygrała dwa razy, zremisowała tyle samo, nie przegrywając żadnego meczu.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W piątej minucie bramkę zdobył Wiktor Kłos. Przy strzeleniu gola asystował Andreja Prokic.

Piłkarze Ruchu Chorzów odpowiedzieli strzeleniem gola. W 34. minucie na listę strzelców wpisał się Łukasz Moneta. Sytuację bramkową stworzył Konrad Kasolik.

Reklama

Jedyną kartkę w pierwszej połowie arbiter przyznał Łukaszowi Górze ze Stal Rzeszów. Była to 36. minuta pojedynku.

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 43. minucie Artur Pląskowski dał prowadzenie swojemu zespołowi.

Drużyna Ruchu Chorzów krótko cieszyła się prowadzeniem. Trwało to tylko siedem minut, ponieważ jedenastka Stal Rzeszów doprowadziła do remisu. Gola strzelił Dawid Olejarka. W 60. minucie kartkę otrzymał Andreja Prokic z drużyny Stal Rzeszów.

W 61. minucie Tomasz Wójtowicz zastąpił Jakuba Witka. Chwilę później trener Ruchu Chorzów postanowił bronić wyniku. W 62. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Artura Pląskowskiego wszedł Kacper Michalski, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Ruchu Chorzów utrzymać remis. Mimo postawienia na obronę zespołowi Ruchu Chorzów udało się strzelić gola i wygrać. Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie Ruchu Chorzów doszło do zmiany. Tomasz Foszmańczyk wszedł za Łukasza Monetę.

Dalsze wysiłki podejmowane przez zespół Ruchu Chorzów przyniosły efekt bramkowy. W 73. minucie wynik ustalił Konrad Kasolik.

Na kwadrans przed zakończeniem starcia kartkę dostał Bartłomiej Poczobut, zawodnik Stal Rzeszów. W następstwie utraty gola trener Stal Rzeszów postanowił zagrać agresywniej. W 83. minucie zmienił pomocnika Patryka Małeckiego i na pole gry wprowadził napastnika Kacpra Sadłochę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W drugiej minucie doliczonego czasu meczu boisko opuścili zawodnicy Ruchu Chorzów: Jakub Piątek, Mikołaj Kwietniewski, a na ich miejsce weszli Tomasz Swędrowski, Daniel Szczepan.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 2-3.

Przewaga drużyny Stal Rzeszów w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi jedenastka poniosła porażkę.

Sędzia nie ukarał piłkarzy Ruchu Chorzów żadną kartką, natomiast zawodnikom Stal Rzeszów przyznał trzy żółte.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu graczy w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL