Reklama

Reklama

Zawisza Bydgoszcz spadł do I ligi, ale chce wrócić silniejszy

- Siła zespołu jest podobna do tej z Ekstraklasy. Wielu piłkarzy odeszło, ale też wielu przyszło - ocenia Mariusz Rumak, trener Zawiszy. I liga startuje już w ten weekend.

Spadek z piłkarskiej ekstraklasy i zdecydowanie niższy budżet wymusił spore zmiany kadrowe w Bydgoszczy. Zespół Zawiszy opuściło 15 zawodników, zatrudniono do tej pory siedmiu. Zbudowany skład ma wystarczyć na powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej.

W grodzie nad Brdą pozostali m.in. pomocnicy Kamil Drygas, Jakub Smektała, Sebastian Kamiński i Portugalczyk Mica. Barwy Zawiszy reprezentować będą nadal też obrońca Łukasz Nawotczyński i portugalski napastnik Alvarinho.

"Wiosną nie osiągnęliśmy celu i jesteśmy teraz w pierwszej lidze, ale mam nadzieję, że w tym sezonie będzie inaczej, bo zgodnie z tym co się mówi chcemy wrócić do Ekstraklasy. Pracujemy cały czas nad stylem zespołu i myślę, że mecze w tym sezonie będą różne, bo potrzebujemy czasu, by wszystkie mechanizmy mogły zacząć odpowiednio funkcjonować. Po kolejnych grach kontrolnych widzę, że coraz więcej elementów działa poprawnie" - powiedział PAP trener Zawiszy Mariusz Rumak.

Reklama

Wśród nowych twarzy jest siedmiu zawodników, w tym dwóch obrońców z ekstraklasy. Do Zawiszy przeniósł się Piotr Stawarczyk, przez ostatnie sześć sezonów związany z Ruchem Chorzów. Zdobył z tym zespołem wicemistrzostwo Polski (2011/12) i brązowy medal (2013/14). Innym nowym piłkarzem jest Krzysztof Nykiel z Cracovii.

Po odejściu z Bydgoszczy bramkarzy Grzegorza Sandomierskiego (Cracovia) i Wojciecha Kaczmarka (Podbeskidzie Bielsko-Biała) konieczne było także zatrudnienie ich następców. Trener Rumak postanowił dać szansę miejscowym, niespełna 20-letnim golkiperom Damianowi Węglarzowi oraz Dominikowi Kowalskiemu. Nie mogło jednak zabraknąć także kogoś doświadczonego, więc szkoleniowiec sięgnął po Łukasza Sapelę. Głośno zrobiło się o nim w sezonie 2009/2010, kiedy przez 752 minuty nie wyjmował piłki z siatki. Miniony sezon rozpoczął w Olimpii Grudziądz, następnie przeniósł się do Floty Świnoujście.

Drużynę Zawiszy wzmocnili też piłkarze z Czarnogóry Marko Banović i Blazo Igumanović. "Siła zespołu jest podobna do tej z ekstraklasy. Wielu piłkarzy odeszło, ale też wielu przyszło. Wierzę, że jakość, którą widzę w treningu przełoży się na spotkania ligowe. Najważniejsze jest to żebyśmy zdobywali punkty" - powiedział Rumak.

Bydgoszczanie w ramach przygotowań do pierwszoligowego sezonu rozegrali pięć spotkań sparingowych. Bilans to dwie wygrane, dwie porażki i remis. Inauguracja nowego Zawiszy w sobotę w Gdyni - mecz z Arką o godz. 18.00. 

Dowiedz się więcej na temat: Zawisza Bydgoszcz | Mariusz Rumak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje