Reklama

Reklama

Zaskakujący rywal Wisły. Brzęczek zdradza szczegóły

Spotkanie Wisły Kraków z GKS-em Katowice, które rozpocznie się już dzisiaj o godz. 20:30 przy Reymonta, to hit piątej kolejki Fortuna 1. Ligi. Szkoleniowiec krakowian Jerzy Brzęczek zdefiniował rywala jako "nowy Raków". Katowiczan uznał za najmocniejszą przeszkodę spośród dotychczasowych na zapleczu PKO Ekstraklasy. Transmisja spotkania w Polsacie Sport i na Polsat Box Go. Relacja tekstowa akcja po akcji w Interii.

Po czterech meczach Fortuna 1. Ligi Wisła jest wiceliderem z 10 punktami. Pod względem dorobku punktowego identyczny jest przodujący Ruch Chorzów. GKS Katowice jest na ósmym miejscu, z siedmioma "oczkami".

Reklama

Brzęczek: GKS Katowice powiela Raków Częstochowa

Eksselekcjoner Jerzy Brzęczek nie ma wątpliwości, że poprzeczka przed Wisłą wisi tak wysoko, jak nigdy w tym sezonie.

- GKS Katowice pod względem stylu i wielu innych rzeczy powiela to, co robi Raków Częstochowa. Agresywność, organizacja, dobre przygotowanie fizyczne - to cechuje katowiczan - komplementował trener Wisły. 

- GKS prezentuje się bardzo dobrze w defensywie i w walce fizycznej. Świetnie wychodzi do kontrataków, dlatego trzeba być znakomicie zorganizowanym po stracie piłki. Każdy błąd, strata, powodują duże niebezpieczeństwo - dodał.

Wisła Kraków jako jedyna bez straty gola. GKS chce to zmienić

Wisła Kraków jest jedynym zespołem w Fortuna 1. Lidze, który na razie nie stracił bramki. Pomocnik GKS-u Marcin Urynowicz zapowiada, że nadeszła pora, aby to zmienić.

- Mamy mocny skład, prawdziwy monolit. Stać nas na stworzenie zagrożenia i strzelenie bramki w meczu z Wisłą - zapowiada.

Podopieczni Rafała Góraka są opromienieni sukcesem po wygranej 3-1 nad Zagłębiem Sosnowiec u siebie. Sukces to tym cenniejszy, że katowiczanie mogli się czuć, jakby grali na wyjeździe. Z uwagi na protest części kibiców "GiekSy" tak zwany blaszok był pusty i słychać było głównie śpiewy gości z Sosnowca.

Brzęczek: 1. Liga zrobiła duże postępy

Jerzy Brzęczek, który prowadził GKS na zapleczu Ekstraklasy w latach 2015-2017, nie ma wątpliwości, że Fortuna 1. Liga zrobiła wręcz skokowy postęp.

- Tu nie ma zdecydowanych faworytów. Jest osiem-dziewięć drużyn, które będą walczyć o czołowe miejsca. Jeżeli nie będziesz optymalnie przygotowany, to będziesz miał problemy - przestrzega swych podopiecznych Brzęczek.

Nie brakuje zatem powodów, by pojawić się dziś przy Reymonta, bądź włączyć Polsat Sport czy Polsat Box Go.

Czytaj też: Fatalne transfery Wisły? Zdecydowana reakcja Brzęczka!

Sprawdź szczegóły z Fortuna 1. Ligi!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL