Reklama

Reklama

Zagłębie Sosnowiec znacznie bliżej utrzymania w pierwszej lidze

Zagłębie Sosnowiec wygrało bardzo ważny mecz z GKS-em 1962 Jastrzębie 3-0. Michał Masłowski i Szymon Sobczak strzelili swe pierwsze ligowe bramki dla Zagłębia w najważniejszym momencie. Trzecią dorzucił Maciej Ambrosiewicz więc sosnowiczanie na trzy kolejki przed końcem sezonu mają sześć punktów przewagi nad strefą spadkową.

Wynik piątowego meczu ostatniego w tabeli Bełchatowa z Radomiakiem (0-1) przyjęto w Sosnowcu z ulgą, był korzystny dla Zagłębia. Jednak Jastrzębie nie zamierzało odpuszczać, bo dzięki zwycięstwu na Stadionie Ludowym mogło zapewnić sobie utrzymanie w stu procentach. Gościom jednak się nie udało.

Zagłębie Sosnowiec szybko strzeliło bramkę

Na meczu pojawili się kibice obu drużyn, którzy przyśpiewkami dopingowali obie drużyny. Jak już dawno nie słyszałem przyśpiewki "boją się nas kibice angielscy, boją się nas także holenderscy"... Gości z Jastrzębia przyjechało około 70.

Najpierw zaatakowali goście, pierwsze pięć minut Zagłębie tylko się broniło. Sosnowiczanie uderzyli raz  a dobrze: w 11. minucie po centrze z prawej strony Patrika Misaka błąd popełnił bramkarz gości Grzegorz Drazik, który wypuścił piłkę z rąk a Michał Masłowski z bliska dobił ją do bramki. Zagłębie nie oddawało inicjatywy. Atakowało, marnowało jednak kolejne sytuacje (w 25. minucie Masłowski powinien wykorzystać okazję na drugą bramkę). Jednocześnie kontrolowało jednak przebieg meczu, goście rzadko przedostawali się pod bramkę Krystiana Stępniowskiego. 

Reklama

Zagłębie Sosnowiec spokojne po rzucie karnym

W przerwie goście dokonali trzech zmian, niewiele to jednak zmieniło. Wręcz przeciwnie: to Zagłębie zdobyło drugiego gola i trybuny mógł ogarnąć spokój. Drugi gol padł z rzutu karnego. Wcześniej faulowany był Patryk Misak. Sędzia wskazał na wapno, a jedenastkę pewnym strzałem w 52. minucie wykorzystał Szymon Sobczak.

Potem to Zagłębie miało więcej szans na trzecią bramkę, niż Jastrzębie na pierwszą. Jedną z szans wykorzystał w 77. minucie Maciej Ambrosiewicz, który ładnym, płaskim strzałem w róg nie dał szans Drazikowi. 

Zagłębie Sosnowiec - GKS 1962 Jastrzębie 3-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Masłowski (11.), 2-0 Sobczak (52., z karnego), 3-0 Ambrosiewicz (77.)

Zagłębie: Stępniewski - Ryndak, Duriska, Machała Ż, Gojny (88. Mociak) - Misak (80. Gregorio), Korzeniecki Ż (70. Seedorf), Ambrosiewicz, Joao Oliveira, Masłowski Ż - Sobczak (88. Martim Maia)

Jastrzębie: Drazik - Słodowy, Bondarenko, Szcześniak Ż, Witkowski (46. Niewiadomski) - Kulawiak (46. Ali), Bielak, Mróz, Zejdler (46. Szczepan), Jadach (61. Apolinarski) - Rumin

sędziował: Jarzębak (Piekary)


Dowiedz się więcej na temat: Zagłębie Sosnowiec | GKS Jastrzębie | piłka nożna | Paweł Czado

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje