Zagłębie Sosnowiec wycofało się z kontrowersyjnego pomysłu
Zagłębie Sosnowiec było mocno krytykowane za interpretacje przepisów dotyczących Pro Junior System. W celu zarobienia pieniędzy z tego tytułu w ekipie z Sosnowca do gry w ostatnim meczu wszedł kontuzjowany Kacper Smoleń. Teraz klub ostatecznie wycofał się z tego pomysłu.

W meczu Fortuna 1 Ligi pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec a Sandecją Nowy Sącz doszło do zmiany zawodnika gospodarzy tuż po pierwszym gwizdku arbitra. Plac gry opuścił 19-letni Kacper Smoleń, który jest kontuzjowany, ale pojawił się na boisku w celu zarobienia przez klub pieniędzy z tytułu Pro Junior System.
Zagłębie Sosnowiec wydało oświadczenie. Trener Skowronek był świadomy krytyki
- Wiedzieliśmy, że będzie wylana masa krytyki za tę zmianę. Tę krytykę przyjmujemy, bo to jest prawda - wypalił na pomeczowej konferencji prasowej Artur Skowronek, trener Zagłębia Sosnowiec, przyznając się do niebywałego "zagrania".
Zagłębie wydało w tej sprawie nawet specjalne oświadczenie, w którym broniło swojego postępowania. Krytyka jednak przyniosła zamierzony skutek, wywołała presję na klubie z Zagłębia, by więcej powyższej "taktyki" nie stosował.
Czytaj także: Drągowski może zostać "Świętym"
Sosnowiczanie zapowiedzieli już, że zrezygnują z takiej działalności - donosi o tym Łukasz Olkowicz z "Przeglądu Sportowego". Nie wiadomo jednak czy chodzi tylko o przypadek wystawiania kontuzjowanego Smolenia, czy także o innych młodzieżowców, którym brakuje dwóch meczów do punktacji w PJS.








